Redakcja

Rankingi iGola. Najlepsi skrzydłowi świata 2018 roku


Oni zachwycili w minionych miesiącach

1 stycznia 2019 Rankingi iGola. Najlepsi skrzydłowi świata 2018 roku
Sportal.co.nz

Mijający rok był naprawdę rewelacyjny dla ofensywnych zawodników atakujących głównie z bocznych stref boiska. Do dwóch oczywistych gigantów dołączyła bowiem grupa piłkarzy, którzy w najbliższych latach mogą zdominować rywalizację o Złotą Piłkę. Kto zachwycił najbardziej?


Udostępnij na Udostępnij na

Zanim przejdziemy do listy topowych skrzydłowych świata, wyjaśnimy, w jaki sposób powstał nasz ranking. Otóż każdy z redaktorów iGola miał prawo wystawić swoją dziesiątkę zawodników na tej pozycji zgodnie z „eurowizyjną” punktacją. I tak za pierwsze miejsce każdy przyznawał 25 pkt, za drugie 18, za trzecie 15, czwarte 12, a za piąte 10 i tak dalej. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to system idealny – lepszego jednak nie wymyśliliśmy.

Bliscy załapania się do rankingu byli: Marco Asensio i Lorenzo Insigne. Dodajmy, że nie dzieliliśmy skrzydłowych na prawych i lewych, wszak we współczesnej piłce większość szkoleniowców zrezygnowała z przywiązywania graczy do tylko jednej flanki. Jak wygląda czołowa dziesiątka rankingu?

10. Bernardo Silva (24 lata, Portugalia, Manchester City, 21 punktów od redakcji)

„Obywatele” mają w swoich szeregach tylu znakomitych skrzydłowych, że spokojnie mogliby nimi obdzielić pół ligi, a i tak by im zostało. Jednym z najistotniejszych dla zespołu jest 24-letni Bernardo Silva. Lewonożny Portugalczyk czaruje swoimi dryblingami, a forma, którą osiągnął zwłaszcza w drugiej połowie roku, jest wybitna. Przekonali się o tym choćby nasi defensorzy, gdy 11 października Silva pokonywał bramkarza reprezentacji Polski na Stadionie Śląskim.

9. Leroy Sane (22 lata, Niemcy, Manchester City, 39 punktów od redakcji)

Do dziś nie wiadomo, co kierowało Joachimem Loewem, gdy decydował się nie brać 22-latka na mundial w Rosji. Czy Leroy Sane mógł odmienić grę naszych zachodnich sąsiadów i sprawić, by byli w stanie osiągnąć minimum przyzwoitości, jakim byłoby wyjście z grupy? Trudno powiedzieć, to tylko gdybanie. Nie zmienia to jednak faktu, że selekcjoner Niemców nie zabrał na turniej chyba najlepszego obecnie ofensywnego zawodnika swojej ekipy. W klubie piłkarz ten znaczy bardzo wiele, jest jednym z głównych motorów napędowych ekipy Pepa Guardioli. Sane wciąż się rozwija, strach pomyśleć, jaki poziom będzie w stanie osiągnąć w przyszłości.

https://www.youtube.com/watch?v=NJURNMcNhYc

8. Raheem Sterling (24 lata, Anglia, Manchester City, 44 punkty od redakcji)

Trzeci z kolei gracz Manchesteru City w zestawieniu. 24-letni Anglik już od dłuższego czasu zachwyca świetnymi boiskowymi statystykami. Gdyby potrafił nieco lepiej używać swojej głowy, być może już byłby numerem jeden na świecie. Niezależnie od wszystkiego Raheem Sterling poczynił u Guardioli olbrzymie postępy. Dziś jest jednym z tych, od których zaczyna się ustalanie składu i w klubie, i w kadrze narodowej.

https://www.youtube.com/watch?v=TC5gLKPwhCE

7. Sadio Mane (26 lat, Senegal, FC Liverpool, 49 punktów od redakcji)

Jeden z elementów śmiercionośnej ofensywy „The Reds”. Szybki jak błyskawica skrzydłowy od dłuższego czasu jest jednym z obiektów westchnień prezesa Realu Madryt Florentino Pereza, który, jak wiadomo, upatruje sobie wyłącznie największe gwiazdy. 26-letni Senegalczyk to gracz wybitnie nieprzewidywalny. Jego ofensywne rajdy potrafią wywoływać u defensorów rywali mdłości – od jego dryblingów naprawdę może zakręcić się w głowie. Piłkarza z Afryki doceniła w tym roku organizacja FIFPro, wybierając go do czwartej najlepszej jedenastki na świecie. Zgadzamy się z ich decyzją.

6. Neymar (26 lat, Brazylia, Paris Saint-Germain, 68 punktów od redakcji)

Flagowy przykład powiedzenia „z deszczu pod rynnę”. Brazylijczyk opuścił Barcelonę po to, by być w zespole, w którym mógłby błyszczeć najjaśniejszym światłem. Zabawę zepsuł mu jednak pewien bezczelny nastolatek… o którym nieco później. Mimo że Neymar nadal zachwyca statystyków, zdobywając niesamowicie dużo bramek jak na skrzydłowego, ostatni rok był dla niego raczej nieudany. Najgorzej wypadł na mundialu w Rosji, gdy zamiast zachwycać swoimi wielkimi przecież umiejętnościami, wywoływał debaty o konieczności wyrzucania z boiska symulantów i marnych aktorów… Musi przełamać złą passę – jeśli nie zdobędzie w najbliższym czasie żadnego istotnego trofeum, będzie encyklopedycznym przykładem zawodnika, którego zapamiętamy nie z tego, co potrafił najlepiej (czyli gry w piłkę).

5. Eden Hazard (27 lat, Belgia, Chelsea FC, 144 punkty od redakcji)

Wkraczamy w część rankingu, którą bez wątpienia można nazwać piątką gigantów. Pierwszym z nich jest Eden Hazard, który wraz z kolegami z reprezentacji sprawił, że nie będzie się w przyszłości mówiło o straconym złotym pokoleniu. Co prawda wydaje się, że „Czerwone Diabły” stać było nawet na więcej niż brązowy medal, niemniej wynik ten przyjęto w kraju z zadowoleniem. Jaki był udział Hazarda w sukcesie? Bez dwóch zdań olbrzymi. To właśnie skrzydłowy Chelsea potrafił swoimi atakami i zrywami dawać sygnał do walki całej reszcie. Po rosyjskim turnieju mówiło się zresztą wiele o potencjalnym transferze piłkarza do Madrytu (temat nadal jest aktualny), gdzie widzieliby w nim prawdziwego następcę Cristiano Ronaldo. Trudno o większą nobilitację we współczesnej piłce.

Lista indywidualnych wyróżnień Hazarda też znacząco się ostatnio powiększyła: jedenastka roku FIFPro, jedenastka mundialu, Srebrna Piłka dla drugiego najlepszego gracza turnieju (po Luce Modriciu), jedenastka roku IFFHS, tytuł belgijskiego sportowca roku. Bez wątpienia zasłużył na każdy z tych tytułów.

https://www.youtube.com/watch?v=XavnOVtHHx8

4. Lionel Messi (31 lat, Argentyna, FC Barcelona, 194 punkty od redakcji)

Messi legendą jest i basta. Trzeba jednak przyznać, że minione miesiące były dla Argentyńczyka mimo wszystko niemałym rozczarowaniem. Przepadła chyba ostania szansa na tytuł mistrza świata, to raz. W Champions League też zamiast triumfu był zawód po sensacyjnym odpadnięciu w dwumeczu z AS Roma. Nawet jeśli sam zawodnik nadal ma statystyki rodem z gier na konsolę (i to na poziomie „Amator”), to trudno nie mówić, że byli tacy, którzy mieli w 2018 roku znacznie więcej powodów do świętowania. Choć znalazł się w jedenastce roku według FIFPro i IFFHS, naszym zdaniem byli tacy, którzy zasłużyli nieco bardziej. A może oczekujemy zbyt wiele?

https://www.youtube.com/watch?v=2FK4G5AJJBU

3. Mohamed Salah (26 lat, Egipt, FC Liverpool, 198 punktów od redakcji)

Egipcjanin nie potrzebował wcale zbyt długiego czasu, by ze skrzydłowego „rokującego” stać się jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Już w Romie było lepiej niż dobrze, natomiast to, co prezentuje na Anfield Road, to już zupełnie inny, najwyższy poziom. Gdyby nie kontuzja w finale LM, która przesądziła też o słabszej formie na mundialu, niewykluczone, że mówilibyśmy o zdobywcy Champions League i człowieku, który poprowadził reprezentację Egiptu do o wiele lepszych wyników. Prawda jest bowiem taka, że bez zdrowego Salaha cała ekipa „Lwów” była przygaszona. Król strzelców i piłkarz roku Premier League zajął trzecie miejsce w plebiscycie FIFA na zawodnika roku 2018. Poważny kandydat do najwyższych trofeów w nadchodzących latach. Afryka bardzo potrzebowała gwiazdy tej wielkości.

2. Kylian Mbappe (20 lat, Francja, Paris Saint-Germain, 233 punkty od redakcji)

Na drugim miejscu, z niewielką stratą do zwycięzcy, znalazł się bezczelny młodzian, który dopiero od kilku dni ma lat „dzieścia”, a nie „naście”. Kylian Mbappe wraz z Antoine Griezmannem poprowadzili reprezentację Francji do triumfu na mundialu. Gdy dodamy do tego jeszcze dyspozycję w klubie, gdzie zapomniano już o lansowaniu Neymara na gwiazdę pierwszej wielkości, zobaczymy zawodnika, który ma wszystko, by w niedalekiej przyszłości wzbić się na poziom dotychczas osiągalny tylko dla dwóch piłkarzy – Messiego i Ronaldo. Skoro bowiem już teraz Mbappe jest tak dobry, nietrudno wyobrazić sobie, że niedługo będzie bezproblemowo zdobywał po 50-60 bramek w sezonie.

Lista indywidualnych nagród zdobytych przez skrzydłowego w tym roku jest imponująca: najlepszy młody piłkarz sezonu w Ligue 1, jedenastka roku w lidze, jedenastka roku według FIFPro i IFFHS, jedenastka marzeń mundialu i tytuł dla najlepszego młodego piłkarza tej imprezy, statuetka dla najlepszego francuskiego piłkarza roku. Do tego czwarte miejsca w plebiscycie na piłkarza roku FIFA i Złotej Piłce. Imponujące.

1. Cristiano Ronaldo (33 lata, Portugalia, Real Madryt/Juventus Turyn, 243 punkty od redakcji)

Portugalczyk nie ma najwyraźniej ochoty na spokojną piłkarską emeryturę. Po dziewięciu pełnych sukcesów latach w Madrycie postanowił bowiem zmienić otoczenie w dosyć nieoczywisty sposób. Juventus to klub, w którym Ronaldo szybko przejął rolę lidera i znów wskoczył na znakomity poziom. Wcześniej po raz trzeci z rzędu triumfował z Realem w Lidze Mistrzów. Wybrany do jedenastki roku FIFPro, IFFHS, Champions League i mundialu. W plebiscycie o Złotą Piłkę przegrał tylko z Luką Modriciem. Legenda.

https://www.youtube.com/watch?v=yhVjPCr_JTg

Ranking najlepszych ofensywnych środkowych pomocników znajduje się TUTAJ.

Komentarze
Wielka Klasa! (gość) - 2 miesiące temu

Messi nie raz miał słabe momenty i występy takie mecze mu się zdarzały. Argentyna na Copa America zagrała fatalnie i takich w podobnym stylu jak Polska?. Mam nadzieję że Leo zdobędzie coś ze swoją drużyną!

Odpowiedz
Piłkarski geniusz (gość) - 2 miesiące temu

W 2018 roku na mistrzostwach świata w Rosji przełamał ten ciężki moment z drużyną grali z Francją w finale?.Ten mecz przegrali ale walczyli do samego końca!

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski