W jednym z hitów czwartkowych spotkań Ligi Europejskiej Panathinaikos Ateny zmierzył się z Romą. Zacięty mecz zakończył się zwycięstwem Greków 3:2. Opiekun rzymian, Claudio Ranieri, stwierdził, że jego drużyna przysnęła na murawie.
– Zbyt długo na coś czekaliśmy, nie udał nam się koniec pierwszej części i moi piłkarze na drugą połowę wyszli mniej skoncentrowani. Straciliśmy dwie bramki w szablonowych sytuacjach, popełniając przy tym nieprawdopodobne błędy. Po prostu spaliśmy na boisku i teraz musimy zrobić wszystko, by starcie rewanżowe zakończyło się naszym zwycięstwem – skomentował postawę swoich podopiecznych Ranieri.
W meczu rozgrywanym w stolicy Grecji gospodarzom udało się wygrać dzięki bramkom zdobytym przez Dimitriosa Salpigidisa, Lazarosa Christodoulopoulosa i Djibrila Cisse. Piłkarze z Włoch odpowiedzieli trafieniami Mirko Vucinicia i Davida Pizarro. Rewanż odbędzie się 25 lutego an Stadio Olimpico w Wiecznym Mieście.










