Sergio Ramos, drugi kapitan Realu Madryt, odniósł się do wypowiedzi Jose Mourinho po dwumeczu z Manchesterem United w Lidze Mistrzów. Hiszpan jest zdania, że po spotkaniu na Old Trafford zawodnikom „Królewskich” były potrzebne inne słowa niż te, które wypowiedział Mourinho.
Reprezentant Hiszpanii w rozmowie z dziennikarzem stacji radiowej COPE powiedział, że wolałby usłyszeć z ust portugalskiego trenera inne słowa niż te, które wypowiedział. Chodzi o komentarz Mourinho, który stwierdził, iż na Old Trafford przegrała lepsza drużyna.

– Po zwycięstwie nad United na Old Trafford wolałbym usłyszeć od trenera inne słowa – wyznał Ramos, po czym odpowiedział na pytanie odnoszące się do sytuacji, w której jedną z głównych ról również odegrał Mourinho. W przerwie ligowego meczu Ramos założył pod swoją koszulkę trykot Mesuta Oezila, który został zdjęty z boiska.
– To nie było nic przeciwko „Mou”. Już to wyjaśniałem. Z Oezilem od pierwszego dnia łączą mnie wyjątkowe relacje. Zostaliśmy sąsiadami i teraz jesteśmy jak bracia. Wiedziałem, że przechodzi przez nie najlepszy okres, i dlatego zrobiłem to, co zrobiłem – przypominał Ramos.
Na koniec Hiszpan skomentował również sytuację Jose Mourinho w klubie. Ostatnimi czasy na nowo pojawiają się informacje, jakoby Portugalczyk miał odejść z Madrytu. – Nie wiem, co się wydarzy, ale trener ma kontrakt ważny jeszcze przez trzy lata. To osobista decyzja. On zawsze powtarzał, że jego rodzina czuje się dobrze w Madrycie. Gdzie będzie mu lepiej niż tutaj? – pytał retorycznie.











