Obrońca Realu Madryt udzielił wywiadu w strefie mieszanej po zakończeniu derbowego meczu z Atletico. Reprezentant Hiszpanii skomentował m.in. incydent z Radamelem Falcao.
Na samym początku drugi kapitan „Królewskich” powiedział, że nie wyobraża sobie drużyny bez Jose Mourinho: – Nie wyobrażam sobie, aby trener mógł opuścić naszą drużynę po zakończeniu sezonu. Podobnie jednak myśleli pewnie w Londynie czy Mediolanie. Na razie nie chcemy rozmawiać o jego przyszłości.

Następnie stoper Realu powiedział, że strata jedenastu punktów do Barcelony to nie jest jeszcze dramat, bo jego zespół znajdował się już w gorszych sytuacjach. – Musimy iść do przodu, jedenaście punktów to nie jest jeszcze koniec świata. Powinniśmy być razem, bo w jedności tkwi siła – dodał Ramos.
Na zakończenie obecny mistrz świata i Europy skomentował zamieszanie, które powstało po jego starciu z Radamelem Falcao. – Falcao jest uczciwym graczem, to inni chcą zrobić teraz z niego oszusta. Nie wszystko wygląda na boisku tak samo jak w telewizji – zakończył obrońca.











