Stoper Realu Madryt po raz kolejny pochwalił swojego kolegę z drużyny – Cristiano Ronaldo. Hiszpan stwierdził, że portugalski napastnik jest w tym momencie najlepszym zawodnikiem na świecie.
Real pokonał wczoraj w derbach Madrytu Atletico 4:1, a Portugalczyk ustrzelił hat-tricka i zanotował asystę przy ostatnim trafieniu. Przez chwilę na Vincente Calderon pachniało nawet remisem, co pozwoliłoby zbliżyć się Barcelonie do „Królewskich” na dwa punkty. Wtedy jednak do roboty wziął się Ronaldo i pozbawił rywali marzeń o korzystnym wyniku.

– Cristiano jest w tym momencie najlepszy na świecie. Mamy szczęście, że jest częścią naszej drużyny i że widujemy go każdego dnia na treningu – stwierdził Ramos. – To były niezwykle ważne trzy punkty i cieszymy się, że udało się nam je zdobyć. Po pechowym remisie z Valencią każdy kolejny mecz jest kwestią życia lub śmierci. Presja jest ogromna i musimy sobie z nią poradzić.
– Cieszymy się ze zwycięstwa, bo na nie zasłużyliśmy. Wszystko skończyło się pomyślnie, a to dlatego, że zachowaliśmy spokój. Nie wierzę w to, że Barcelona nagle zacznie gubić punkty, dlatego musimy być czujni i nie możemy pozwolić sobie choćby na chwilę słabości – zakończył Hiszpan.











