Carles Puyol wziął dzisiaj rano udział w konferencji prasowej, na której poruszył kwestię przewagi Realu Madryt nad Barceloną, która wzrosła do pięciu punktów w ligowej tabeli.
– Pięć punktów to dużo, a Madryt ma się dobrze – rozpoczął reprezentant Hiszpanii, jednak po chwili dodał: – My damy z siebie wszystko, aby zostać mistrzami. Pokonanie Realu Madryt to wielkie wyzwanie.
Puyol został także poproszony o skomentowanie sytuacji z ostatnich minut niedzielnego meczu z Espanyolem, kiedy to „Blaugranie” należał się rzut karny za zagranie ręką w polu karnym Raula Rodrigueza.
– To, co musimy robić, to skoncentrować się na naszej pracy. Nie możemy kontrolować arbitrów. Sędziowanie jest bardzo trudnym zadaniem. Jeśli sędzia czegoś nie gwiżdże, widocznie tego nie widzi. Nie uważamy, że robi to specjalnie, niech będzie to jasne.
Kapitan „Barcy” wypowiedział się również na temat wczorajszej gali FIFA. – Wypowiedzi Guardioli i Messiego były bardzo wzruszające. Gdyby nie Leo, nagrodę zgarnąłby pewnie Xavi – wyznał, dodając, że zarówno Xavi, jak i Iniesta zasługują na to, by zdobyć takie wyróżnienie.
– Messi chce pokonać wszystkie rekordy, taką ma ambicję i myślę, że mu się to uda. Guardiola jest dla nas bardzo ważny, codziennie czegoś się od niego dowiadujemy. Według mnie to najlepszy trener na świecie. Jak widać, nie tylko ja tak myślę, skoro to on został wczoraj wybrany. Mam nadzieję, że zostanie tutaj przez długi czas, aby wygrać tyle tytułów, ile to możliwe.










