Kapitan Barcelony, Carles Puyol, stwierdził, że ani jego, ani jego kolegów z drużyny nie obchodzi Jose Mourinho. Popularny „Tarzan” stwierdził, że Barcelona nie musi się na nikogo oglądać.
Takie słowa Puyola to reakcja na ostatnie doniesienia o możliwym wydłużeniu kary dla portugalskiego szkoleniowca Realu Madryt do siedmiu spotkań poza ławką trenerską w rozgrywkach europejskich pucharów.
– Nie lubię, kiedy jesteśmy oskarżani o rzeczy, na które nie mamy wpływu. To bez sensu. Ale nie dbamy o to, chcemy iść do przodu, chcemy wygrać ligę. Dla nas to niezwykle ważne, by wygrać najbliższe derby, to przybliży nas do tytułu. Jak na razie jeszcze nie wygraliśmy ligi, jednak chcemy to zrobić jak najszybciej – powiedział kapitan „Barcy”.
Na koniec Puyol wypowiedział się jeszcze na temat Erica Abidala, który wrócił do gry po operacji usunięcia nowotworu. – To, czego dokonał Abidal, jest niesamowite. Tylko człowiek niesamowicie mocny psychicznie i fizycznie mógł to zrobić. Wierzę, że będzie gotowy na finał Ligi Mistrzów i pomoże nam wygrać te prestiżowe rozgrywki – zakończył „Tarzan”.










