Porażka Realu Madryt z Realem Betis niesie ze sobą kolejny szereg informacji na temat przyszłości Jose Mourinho. Coraz więcej mówi się o ewentualnym odejściu Portugalczyka ze stolicy Hiszpanii.
Na konferencji prasowej po spotkaniu z Betisem portugalski trener mówił o tym, że nie myśli o odejściu z Estadio Santiago Bernabeu. Mourinho dodał jednak, że to klub może być niezadowolony z jego pracy i po zakończeniu sezonu obydwie strony mogą zadecydować, że wyczerpane zostały wszelkie możliwości rozwoju zespołu. Wówczas „The Special One” spróbowałby swoich sił w innym europejskim klubie.

Hiszpańskie media wprost uwielbiają takie informacje i tylko na nie czekają. Dzisiejsze wydanie dziennika „Marca” informuje o tym, że sytuacji Mourinho cały czas bacznie przyglądają się włodarze Paris Saint-Germain. Katarscy właściciele klubu z Paryża marzą o tym, aby sprowadzić Portugalczyka do siebie. Na Parc des Princes zdają sobie sprawę, że przekonanie trenera do pracy we Francji będzie trudne, jednak wierzą, że swoją rolę odegrają także pieniądze, których PSG akurat nie brakuje.
Mourinho obowiązuje kontrakt z Realem Madryt do 2016 roku. „Marca” pisze, że Portugalczyk na pewno zostanie na Bernabeu przynajmniej do końca tego sezonu, chyba że to Florentino Perez, prezes „Królewskich”, zdecyduje inaczej. Z taką decyzją wiązałyby się jednak kwestie finansowe wynikające z niewywiązania się z całości kontraktu.











