Niecodzienna sytuacja miała miejsce w meczu pomiędzy graczami z Bielska-Białej a zawodnikami chorzowskiego Ruchu. Na wniosek Waldemara Fornalika spotkanie towarzyskie zostało przerwane przy stanie 2:2. Wszystko ze względu na brutalne zachowanie zawodników w drugiej części spotkania.
Wynik już w pierwszym kwadransie otworzyło Podbeskidzie za sprawą Krzysztofa Zaremby, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Roberta Demjana. Odpowiedź Ruchu nadeszła dopiero przed gwizdkiem kończącym pierwsze 45 minut rywalizacji. Zgodnie z niepisaną zasadą spotkań przygotowawczych obydwaj szkoleniowcy po zmianie stron wprowadzili znaczną ilość zmienników na boisko.
Po wyjściu z szatni na drugą połowę piłkarze nie spuszczali z tempa pod względem bramek, a przede wszystkim groźnych fauli. Krótko po zmianie stron rzut karny wykorzystał Dariusz Kołodziej, a Ruch ponownie wyrównał za sprawą Marcina Malinowskiego w 51. minucie. Po nieco ponad godzinie gry, w związku z licznymi bardzo groźnymi faulami, a także kontuzjami, sędzia, Tomasz Wajda, pokazał trzy czerwone kartki, a następnie zakończył spotkanie na prośbę zniesmaczonego Fornalika.










