Do końca sezonu hiszpańskiej Primera Divison pozostały już tylko dwie kolejki. Dzisiaj dojdzie do wielu spotkań, które mogą być kluczowe w kwestii końcowego rozstrzygnięcia.
W tym momencie najbardziej ekscytująca jest walka o utrzymanie, która toczy się jeszcze między kilkoma drużynami. Nierozstrzygnięte jest także, kto zdobędzie mistrzostwo kraju oraz które drużyny zagrają w europejskich pucharach.
Zacznijmy od walki o mistrzowski tytuł. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że mistrzem zostanie Barcelona, która na dwie kolejki przed końcem ma cztery punkty przewagi nad Realem Madryt. „Duma Katalonii” dzisiaj podejmie Atletico Madryt, a Real zmierzy się z Espanyolem Barcelona.
Trudniejsze zadanie powinno czekać podopiecznych Luisa Enrique, ponieważ wygrać z Atletico na jego stadionie to zawsze jest bardzo trudne zadanie. Atletico jeszcze jest aktualnym mistrzem kraju i na pewno piłkarze tego klubu nie będą chcieli, by Barcelona na ich stadionie świętowała mistrzostwo, a to zwiastuje nam ogromne emocje. Podopieczni Diego Simeone tego sezonu nie zaliczają do udanych, dlatego za wszelką cenę będą chcieli go dobrze zakończyć.
Barcelona jest po dwóch bardzo trudnych starciach z Bayernem Monachium i wydaje się, że zmęczenie może być czynnikiem utrudniającym grę podopiecznym Luisa Enrique. Trener Barcelony zapewne dokona kilku zmian w podstawowym składzie. Nie zagra m.in. Luis Suarez, który doznał urazu w środowym spotkaniu z Bayernem. I będzie to duże osłabienie dla „Dumy Katalonii”. Mecz zapowiada się ekscytująco. Faworytem jest Barcelona, ale ewentualne zwycięstwo na pewno łatwo jej nie przyjdzie.
Real, jak już wspomniałem, zmierzy się z Espanyolem Barcelona. „Królewscy” nie są w najlepszych nastrojach po tym, jak odpadli w półfinale Ligi Mistrzów. To może mieć duże znaczenie dla losów tego spotkania. Głównym problemem Realu jest bardzo wąska kadra, która nie pozwala na dokonanie większej liczby zmian w podstawowym składzie, a to powoduje, że piłkarze są przemęczeni.
Espanyol ma jeszcze szansę, żeby w następnym sezonie zagrać w europejskich pucharach i właśnie dlatego na pewno tego meczu nie odpuści. Wydaje się, że nie jest na straconej pozycji w starciu z „Królewskimi”, zwłaszcza że ostatnio znajduje się w całkiem dobrej dyspozycji.
Kto zagra w europejskich pucharach?
Ważny mecz czeka także Valencię, która podejmie na swoim stadionie Celtę Vigo. Jeżeli „Nietoperze” wygrają to spotkanie, to zapewnią sobie czwarte miejsce na koniec sezonu, które skutkować będzie występem w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Właśnie taki cel mieli piłkarze Valencii i jeżeli uda się go spełnić, to sezon będą mogli zaliczyć do udanych.











