Priwiet Rossija: Dzień Musy i bez VAR-u ani rusz


Przełamanie Brazylii i wysoki lot „Super Orłów”

23 czerwca 2018 Priwiet Rossija: Dzień Musy i bez VAR-u ani rusz

Dziewiąty dzień rosyjskiego mundialu obfitował w kolejne emocje. Przełamała się Brazylia, Nigeria uwierzyła w awans, a zwolnieni wcześniej z pracy z powodu meczu Islandczycy doznali sporego rozczarowania. To wszystko i jeszcze trochę w naszym codziennym podsumowaniu.


Udostępnij na Udostępnij na

1. Brazylia w końcu wygrywa

Po sensacyjnym remisie ze Szwajcarią reprezentacja Brazylii koniecznie musiała pokonać Kostarykę, chcąc losy awansu mieć we własnych rękach, a raczej nogach. Jednak niespodziewanie zespół z Ameryki Północnej wysoko zawiesił poprzeczkę. Brazylijczycy praktycznie przez 90 minut nie potrafili sforsować defensywy rywala, a pierwszą bramkę zdobyli dopiero w doliczonym czasie drugiej połowy. W ostatnim spotkaniu fazy grupowej podopieczni Tite zmierzą się z Serbią. Natomiast Kostaryka żegna się z turniejem i po meczu przeciwko Szwajcarii wraca do domu.

2. VAR znów pomocny

W spotkaniu Brazylia – Kostaryka sędzia główny spotkania, Holender Björn Kuipers, podyktował rzut karny po rzekomym faulu na Neymarze. Jednak, jak pokazały powtórki telewizyjne, niesłusznie. Ku zaskoczeniu wszystkich arbiter nie upierał się przy swojej decyzji, tylko zdecydował się na skorzystanie z weryfikacji wideo, po której zmienił zdanie. To spotkało się z bardzo pozytywnym odzewem środowiska.

3. Nigeria Musa(ła) i wygrała

Porażka w pierwszym spotkaniu z Chorwacją postawiła „Super Orły” pod ścianą. Tylko zwycięstwo w meczu przeciwko Islandii dawało Afrykańczykom realne szanse na wyjście z grupy. Starcie zapowiadało się pasjonująco, szczególnie że po remisie z Argentyną ambicje drużyny ze Skandynawii również sięgały fazy pucharowej. Choć w spotkaniu toczonym w szybkim tempie nie brakowało sytuacji z obu stron, to skuteczniejsi okazali się Nigeryjczycy, a kunsztem strzeleckim dwukrotnie zabłysnął Ahmed Musa.

4. Echa kompromitacji Argentyny

Tylko jeden punkt w dwóch spotkaniach, ostatnie miejsce w tabeli oraz beznadziejna gra (głównie w defensywie). To wszystko sprawiło, że pozycja Jorge Sampaolego była po wczorajszej porażce z Chorwacją 0:3 szeroko analizowana i komentowana przez światowe media. Z licznych źródeł płyną jednak sprzeczne doniesienia. Niektóre media donoszą o zwolnieniu szkoleniowca, inne twierdzą, że pozycja selekcjonera zespołu z Ameryki Południowej jest niepodważalna z przyczyn finansowych.

5. Truchtać, trenować…

Już jutro decydujące spotkanie dla polskiej reprezentacji o być albo nie być na rosyjskim mundialu. Podopieczni Adama Nawałki przygotowywali się do starcia z Kolumbią, trenując m.in. skuteczność.

6. Szwajcarski zegarek w końcu ruszył

W bardzo ciekawie zapowiadającym się drugim dzisiejszym spotkaniu grupy E Serbia podejmowała Szwajcarię. Choć zespół z Bałkanów szybko objął prowadzenie, to „Helweci” zdołali odwrócić losy meczu i odnieść zwycięstwo. Duża w tym zasługa lidera Szwajcarów i zdobywcy decydującego trafienia, Xherdana Shaqiriego.

7. Co nas dzisiaj czeka?

Dwie przystawki i jedno starcie wagi ciężkiej. Najpierw będziemy mogli emocjonować się spotkaniem Belgii z Tunezją w ramach grupy G. Choć zdecydowanym faworytem wydają się „Czerwone Diabły”, to Afrykanie już w meczu przeciwko Anglii byli bardzo blisko sprawienia sensacji i zdobycia punktu.

Następnie przejdziemy do grupy F, w której Korea Południowa w meczu ostatniej szansy zmierzy się z liderującym Meksykiem. Na koniec dnia najciekawsze spotkanie – Niemcy podejmą Szwecję, a każdy inny wynik niż zwycięstwo podopiecznych Joachima Löwa postawi mistrzów świata w bardzo trudnej sytuacji.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski