Powrót Argentyńczyka do zdrowia po styczniowej operacji kręgosłupa jest dużo szybszy, niż spodziewali się lekarze i wszystko wskazuje na to, że jeśli najbliższa kolejka Primera Division dojdzie do skutku, to już w nadchodzący weekend zobaczymy go na boisku.
Wciąż nie wiadomo, czy zaplanowana na ten weekend 30. kolejka Primera Division zostanie rozegrana, jednak jeśli do tego dojdzie, to wszystkie znaki na niebie mówią, że kibice będą mogli ujrzeć na boisku jednego ze swoich ulubieńców, powracającego po operacji, Gonzalo Higuaina. Możliwy jest co prawda tylko kilkuminutowy występ zawodnika, jednak i tak będzie to sukces, gdyż po operacji kręgosłupa na początku stycznia wstępne prognozy przewidywały 6-miesięczny rozbrat z piłką Argentyńczyka posiadającego francuski paszport, co równało się z końcem sezonu dla napastnika.
W przypadku prawdopodobnego przełożenia najbliższej kolejki, „El Pipita” będzie przygotowywał się do wielkiego finału Copa del Rey, w którym 20 kwietnia w Walencji Real zmierzy się z Barceloną. Higuain wrócił dzisiaj do treningów z resztą graczy, a jego powrót był poprzedzony dwiema 60-minutowymi gierkami treningowymi. Warto zaznaczyć, że w drugim z tych spotkań strzelił nawet dwa gole, przez co jego powrót do zdrowia nie jest tylko próbą sił przed zbliżającym się finałem, ale rzeczywistym stanem zdrowia zawodnika. Wątpliwe, żeby sztab szkoleniowy ryzykował zdrowie tego zawodnika w spotkaniu z tak nisko notowanym rywalem jak Sporting Gijon, w dodatku w okresie, kiedy w końcu optymalną formę osiągnął Karim Benzema, który długo nie mógł się odnaleźć w barwach „Los Merengues”.
Skład wyjściowej jedenastki Realu w najbliższym spotkaniu budzi takie same wątpliwości, jak rozegranie najbliższej kolejki w ten weekend. Niemal na pewno na trybuny powędruje Marcelo, który jest obecnie w życiowej formie i może śmiało rywalizować z Messim o tytuł najlepszego gracza ligi, i zostanie on zapewne zastąpiony przez Arbeloę. Podobnie rzecz ma się z Oezilem i Khedirą – po świetnych występach w ramach eliminacji do Euro 2012 wielce prawdopodobne jest, że Mourinho pozwoli odpocząć swoim asom i zamiast nich pośle Lassa lub Granero, których będzie wspomagał Xabi Alonso. Nie zagrają także kontuzjowany Kaka oraz mający za sobą podróż przez Atlantyk Angel Di Maria, niepewny jest także występ Cristiano Ronaldo.










