Rewolucja kadrowa w Legii trwa w najlepsze. Z klubem pożegnali się już Helio Pinto, Dossa Junior i Inaki Astiz. Z pełnym przekonaniem możemy też stwierdzić, że w przyszłym sezonie w koszulce z „elką” na piersi nie zobaczymy też Orlando Sa. Sprawdźmy, kto może ich zastąpić.

Niko Datković (22 lata) – środkowy obrońca, Chorwacja. Według informacji serwisu Tuttomercatoweb.com Legia zainteresowana jest sprowadzeniem chorwackiego obrońcy. Datković w ostatnim sezonie był wypożyczony z HNK Rijeka do grającego w Serie B Spezii Calcio. Warszawski klub miał już złożyć pierwszą ofertę, która opiewała na milion euro. Legia jest zdeterminowana, by pozyskać środkowego obrońcę, ponieważ w tym miesiącu z klubu odeszli już Dossa Junior i Inaki Astiz. Chorwat miałby zatem zostać sprowadzony w miejsce jednego z nich. Datković to wielokrotny młodzieżowy reprezentant kraju. Podczas rozgrywanych dwa lata temu mistrzostw świata U20 był liderem chorwackiej defensywy. W minionym sezonie Datković wystąpił w 27 spotkaniach i strzelił 3 gole.
Moryke Fofana (23 lata) – lewoskrzydłowy, Wybrzeże Kości Słoniowej. Iworyjczyk to jeden z liderów zajmującego obecnie 7. miejsce w lidze norweskiej Lillestroem. Statystyki Fofany z ubiegłego sezonu to 34 mecze, 8 bramek i 6 asyst. Obecny sezon (Tippeligaen gra systemem wiosna-jesień) to 12 meczów, 4 gole, 3 asysty. Kontrakt skrzydłowego z Wybrzeża Kości Słoniowej obowiązuje do końca tego roku. Zawodnika miał już kilkakrotnie oglądać skaut Legii, Tomasz Kiełbowicz. Obecny klub Iworyjczyka to jednocześnie były pracodawca szkoleniowca „Wojskowych”, Henninga Berga – pracował tam w latach 2009–2011.
Michał Helik (19 lat) – środkowy obrońca, Polska. Zawodnik Ruchu Chorzów to odkrycie rundy wiosennej. Jedna dobra runda zaowocowała zainteresowaniem wicemistrza Polski oraz klubów zagranicznych. O umiejętnościach Helika pozytywnie wypowiadał się prezes Legii Bogusław Leśnodorski i zapowiedział, że klub już w tym okienku będzie rozmawiał z właścicielami Ruchu Chorzów o jego przejściu. Środkowy obrońca to w tej chwili deficytowa pozycja w warszawskim klubie. Trudno jednak się spodziewać, żeby 19-latek miał zostać sprowadzony z myślą o grze w pierwszym składzie. Helik ma kontrakt z Ruchem ważny do czerwca 2017 roku, więc chorzowianie na pewno nie oddadzą obiecującego zawodnika za frytki. W transferze mogą pomóc dobre kontakty między działaczami obu klubów. Ich dowodem mogą być transfery przeprowadzane ostatnio na linii Warszawa-Chorzów (do Ruchu przeszli z Legii: Michał Efir, Kamil Mazek i Wojciech Skaba).











