Niedługo trwała przerwa między zakończeniem sezonu 2014/2015 a pierwszymi meczami w nowym piłkarskim roku. Już 2 lipca będziemy mogli się przekonać, w jakim miejscu jest nasza klubowa piłka. Jednym z polskich uczestników europejskich pucharów jest Śląsk Wrocław. Jak według nas wyglądają szanse klubu na dostanie się do fazy grupowej Ligi Europy?
Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego, podobnie jak Jagiellonia Białystok, zaczynają zmagania w europejskich pucharach już w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Europy. Biorąc pod uwagę problemy natury kadrowej i finansowej, możemy uznać, że wrocławianie trafili na wymagającego rywala. Wicemistrz Słowenii, NK Celje, z pewnością zrobi wszystko, by wykorzystać kłopoty Śląska. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że już na samym początku europejskiej przygody wrocławianie nie będą faworytem dwumeczu.
Klub ze stolicy Dolnego Śląska nie może zaliczyć startu okienka transferowego do swoich wielkich sukcesów. O ile przyjście Jacka Kiełba to rzeczywiście solidne uzupełnienie, może nawet wzmocnienie, o tyle odejście Marco Paixao, Lukasa Droppy (pomijając już okoliczności) to znaczne osłabienie zespołu. Do tego dochodzi exodus zawodników rezerwowych, który znacznie zawęża pole manewru. Śląsk będzie musiał uzupełnić kadrę zawodnikami z rezerw, bez doświadczenia nawet na najwyższym szczeblu krajowych rozgrywek. Jak silny na tle rywali w wyścigu o fazę grupową Ligi Europy jest skład Śląska przed startem eliminacji?
Szkoleniowiec

Tadeusz Pawłowski bez wątpienia odmienił wrocławski zespół. Scalił defensywę, dodał pewności siebie zawodnikom, zadbał o dobrą atmosferę w drużynie. Nie pomaga mu z pewnością to, że co okienko transferowe odchodzi jeden z liderów zespołu. Minusem Tadeusza Pawłowskiego może być brak doświadczenia w prowadzeniu zespołu w europejskich pucharach. To jednak trener skrojony na miarę Śląska Wrocław. Bez cienia wątpliwości zaryzykować można stwierdzenie, że z innym szkoleniowcem wrocławianie nie zajęliby czwartego miejsca w lidze i nie „martwiliby” się, jak teraz dopiąć kadrę na Ligę Europy.
Bramkarze
Trener Pawłowski ma komfortową sytuację w bramce swojego zespołu. Mariusz Pawełek to w naszych krajowych warunkach bardzo solidna „firma”. W ostatnim czasie znacznie zmniejszyła się częstotliwość błędów charakterystycznych dla zawodnika we wcześniejszych etapach kariery. Doświadczony zawodnik zwiększa pewność bloku obronnego, będącego mocną stroną zespołu z Wrocławia.
Zmiennikiem Pawełka jest młody Jakub Wrąbel, uważany powszechnie za drugiego najzdolniejszego nastolatka w bramce w naszym kraju. Dziewiętnastoletni bramkarz siedmiokrotnie strzegł bramki Śląska w lidze w zeszłym sezonie. Poza jednym poważnym błędem w Łęcznej, skutkującym utratą dwóch punktów, Wrąbel prezentował się bardzo solidnie. Można więc stwierdzić, że wrocławianie mogą być spokojni o obsadę bramki.
















