Kilkunastu Polaków powinno zostać zgłoszonych do kadr klubów grających w Lidze Europy. Ilu z nich zobaczymy? Ciężko powiedzieć… Jedno jest pewne. Walka o finał w Warszawie będzie niesamowicie zażarta. Czy na Stadionie Narodowym zobaczymy jakiegoś reprezentanta naszego kraju?
W trakcie ceremonii bardzo miło zaskoczyła nas informacja o tym, że Jerzy Dudek jest ambasadorem tej edycji Ligi Europy. I to triumfator Ligi Mistrzów z roku 2005 był jedną z „sierotek”, której przyszło losować kulki. W międzyczasie dowiedzieliśmy się również, że stadion w Warszawie nosi imię Zibiego Bońka. Gianni Infantino szybko się poprawił, ale jego pomyłka nikomu nie umknęła.
Do grupy śmierci trafili dwaj Polacy. VfL Wolfsburg Mateusza Klicha i FK Krasnodar Artura Jędrzejczyka został dolosowany do LOSC Lille i Evertonu. Żadna inna grupa nie jest tak wyrównana, choć wesoło powinni też mieć koledzy Łukasza Załuski. Celtic Glasgow po kompromitacji z Legią i Mariborem trafił na Dinamo Zagrzeb, Red Bull Salzburg i FC Astra. Czas na kolejny wylot z hukiem?
Szansa na polską konfrontację będzie również w grupie B, do której wylosowano Club Brugge, Kopenhagę, Torino i HJK Helsinki. Szczególnie szczęśliwi są piłkarze z Turynu, którzy awansowali do eliminacji Ligi Europy dzięki niefrasobliwości innej ekipy z Serie A, która nie spełniła wymogów licencyjnych. Jak dziką kartę wykorzystają Glik i spółka? I czy doczekamy się potyczki środkowego defensora naszej kadry i Waldemara Soboty? Podobne pytanie możemy sobie zadać jeśli chodzi o duet Teodorczyk-Szukała. Dynamo Kijów i Steaua Bukareszt zagrają jeszcze z portugalskim Rio Ave i Aalborgiem.
Na listach zawodników powinno znaleźć się jeszcze dwóch „Biało-czerwonych”. Mowa o Grzegorzu Krychowiaku. Pomocnik Sevilli z miejsca przebił się do wyjściowego składu klubu Primiera Division i wiele wskazuje na to, że obejrzymy go na europejskich salonach. W Feyenoordzie Rotterdam trenuje również młody bramkarz – Kamil Miazek. 19-latek był już zgłoszony do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów, jednak nie zasiadł nawet na trybunach. W tym czasie był na zgrupowaniu akademii w Republice Południowej Afryki.











