W sobotę o 13:30 w Bielsku-Białej miejscowe Podbeskidzie podejmie warszawską Polonię. Faworytem jest oczywiście drużyna „Czarnych Koszul”, ale trzeba przyznać, że gra „Górali” wygląda ostatnio o wiele lepiej.
Podbeskidzie podczas 10. kolejki T-Mobile Ekstraklasy zrobiło niemałą niespodziankę. Do zespołu dołączyli ostatnio nowy trener, Marcin Sasal, oraz nowy zawodnik – Ireneusz Jeleń. Gra bielszczan nabrała lepszej jakości, a w ostatnim ligowym meczu udało im się odnieść pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Łupem Podbeskidzia padło Zagłębie, które dało sobie wbić dwa gole, strzelając jednego mniej. Wcześniej w dziewięciu ligowych spotkaniach „Górale” zaliczyli tylko dwa remisy, dzięki czemu długo okupowali dno tabeli.

– Prowadziliśmy 1:0, do tego doszła czerwona kartka dla przeciwnika i wydawało się, że będzie się nam grało łatwiej w drugiej połowie. Rywal postawił nam jednak trudne warunki i wyrównał. A wcześniej mieliśmy sytuacje, by podwyższyć prowadzenie. Sam zmarnowałem jedną z okazji. Była zatem nerwówka, a w końcówce meczu szczęście uśmiechnęło się do nas. Cieszymy się, że jest już nowy trener. Dla nas samych, ale i dla szkoleniowca, chcieliśmy to spotkanie wygrać. Cieszymy się z punktów na trudnym terenie i z optymizmem patrzymy w przyszłość – powiedział po meczu z Zagłębiem Ireneusz Jeleń.
Polonia Warszawa ma obecnie bardzo dobrą passę. Podopieczni Piotra Stokowca nieustannie gonią Legię, która ma cztery punkty więcej niż rywal zza miedzy. „Czarne Koszule” straciły ostatnio punkty ponad miesiąc temu – 7 października bieżącego roku. Był to mecz 7. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, w którym Polonia musiała uznać wyższość Śląska Wrocław. Po tym pojedynku piłkarzy z Konwiktorskiej nie da się zatrzymać. Po porażce z mistrzem Polski pokonywali oni kolejno Ruch Chorzów (2:1), PGE GKS Bełchatów (5:0) oraz Koronę Kiece (2:0).
– Nasz rywal, Podbeskidzie, to zespół o kilku obliczach. Sam miałem możliwość oglądania tej drużyny na żywo w poprzednich meczach. Zmiana trenera wpłynęła na tych zawodników pozytywnie, bo wyglądają na dobrze zorganizowanych. Ostatnio przełamali się, grając na wyjeździe z Zagłębiem Lubin, i na pewno spodziewamy się sporego oporu z ich strony. To nie będzie dla nas łatwy mecz, choć do każdego podchodzimy podobnie, czyli z szacunkiem dla przeciwnika, a jednocześnie pełni wiary w swoje umiejętności. Myślę, że jeśli zagramy na podobnym poziomie co w poprzednich spotkaniach, powinniśmy wygrać – powiedział asystent trenera Polonii Warszawa Łukasz Smolarow.











