Po sobotnich starciach w grupie A nadeszła pora na rywalizację w grupie B, w której występuje dwóch triumfatorów Pucharu Narodów Afryki. Sudan o powtórce osiągnięcia z 1970 roku może co prawda tylko pomarzyć, ale Wybrzeże Kości Słoniowej to główny kandydat do triumfu w finale tych rozgrywek.
Wybrzeże Kości Słoniowej – Sudan
Zespół Wybrzeża Kości Słoniowej to nie tylko faworyt tej grupy, ale także jeden z największych kandydatów do wygrania całego turnieju. Oczekiwania w kraju znad Zatoki Gwinejskiej są ogromne, na złoty medal czeka się tam już bowiem od 1992 roku, kiedy to po pamiętnym finale z Ghaną i po 24 rzutach karnych w końcu udało się sięgnąć po upragnione trofeum. Napastnik Chelsea Londyn to bez wątpienia największa gwiazda tej drużyny, jeśli nie całego turnieju, i to na nim będzie spoczywała największa odpowiedzialność za wyniki całej zbieraniny gwiazd z wielu europejskich klubów. Najlepszy strzelec drużyny w historii (51 bramek w 77 występach) z wieloma zawodnikami gra w reprezentacji od lat i wiele wskazuje na to, że turniejowe doświadczenie jego i jego kolegów zadecyduje o triumfie tej ekipy podczas starcia z Sudanem.

Obydwie ekipy w rankingu FIFA dzieli przepaść. Wybrzeże Kości Słoniowej to najlepsza drużyna z Afryki, zajmująca wysokie, 18. miejsce, natomiast Sudan jest na pozycji… 120. Ekipa „Sokołów” to w większości zbieranina graczy z rodzimej ligi, dlatego trudno liczyć, że w niedzielę kibice będą świadkami wyrównanego pojedynku, wszak przeciwko Sudańczykom staną piłkarze Chelsea, Manchesteru City, Paris Saint-Germain czy Arsenalu. Sudan w tej grupie może liczyć co najwyżej na drugą lokatę, ale aby to osiągnąć, będzie musiał przyjąć spokojnie porażkę z WKS. Każdy inny wynik będzie nazwany sensacją, a jeśli drużyna Francoisa Zahaoui nie zdobędzie kompletu punktów na inaugurację rozgrywek, trzeba będzie zapewne zmienić postrzeganie szans „Słoni” na końcowy triumf w turnieju.
Sudan to wbrew pozorom nie jest totalnie bezbarwna ekipa, ponieważ w przeszłości udało jej się nawet wygrać Puchar Narodów Afryki. Było to co prawda w 1970 roku, ale warto także nadmienić, że w tamtym turnieju Sudan także rywalizował z Wybrzeżem Kości Słoniowej i mimo iż okazał się gorszy w bezpośrednim starciu, to wygrał końcową rywalizację, a „Słonie” odpadły w półfinale. Zespół Sudanu był w kwalifikacjach do tegorocznego turnieju jedną z największych pozytywnych niespodzianek – po wyrównanej rywalizacji z innym faworytem do zwycięstwa w turnieju, Ghaną, wywalczył awans z drugiego miejsca w grupie. Grupa B to jedyna grupa, w której występują aż dwaj triumfatorzy Pucharu Narodów Afryki (spośród wszystkich pięciu obecnych w tym roku), i obu zobaczymy w niedzielę na boisku.












