Pogoń Szczecin wciąż nie może odzyskać dobrej formy i zdobywać punktów. W ostatnim meczu „Portowcy” ulegli po dramatycznym meczu GKS-owi Katowice. Trener Artur Płatek w pomeczowych wypowiedziach przyznał, że to jego błędy zdecydowały o przegranej.

Wojciech Stawowy (GKS Katowice): – To było bardzo dobre spotkanie. Chcę pogratulować swoim chłopcom, pokazali charakter, pokazali dyscyplinę taktyczną i w pewnym sensie klasę. Byliśmy na deskach, ale potrafiliśmy się podnieść, dlatego że jesteśmy zespołem zorganizowanym. Szkoda, że runda się kończy, bo z każdym meczem się rozkręcamy. Po objęciu prowadzenia wdarł się nasz stary grzech. Po zdobyciu gola zaraz tracimy bramkę. Przyznać trzeba, że Pogoń miała przy 3:1 idealne sytuacje, by strzelić kolejne bramki. I pewnie przy wyniku 4:1 trudno by było się podnieść. Dzisiaj szczęście uśmiechnęło się do nas. Jestem dumny ze swojej drużyny.
Artur Płatek (Pogoń Szczecin): – Gratulacje dla zespołu GKS-u za śląski charakter. Plan, który sobie założyliśmy, do 80. minuty wykonywaliśmy w 90 procentach. Wiedzieliśmy, że zespoły trenera Stawowego grają ofensywnie. Staraliśmy się ich grze przeciwstawić skomasowaną grą w środku pola. Biorę porażkę na siebie. Zrobiłem takie zmiany, jakie zrobiłem. Gdyby było dziś 5:1, każdy by mówił super, wpuściłeś młodego gracza. Ja absolutnie nie mam pretensji do Marcina Juszczaka. Wszystko się jednak rozsypało po wprowadzeniu zmian, wkradł się za duży chaos. To jest moja porażka i obiecuję, że więcej takich zmian już w Pogoni nie zrobię.











