Pierwsze żniwa finansowe w ekstraklasie. Aż pięć klubów padło jak domki z kart


Najczarniejsze scenariusze stają się faktem – z najwyższą klasą rozgrywkową w Polsce pożegna się pięć klubów. Czy to początek katharsis, które zapowiadali eksperci?

1 kwietnia 2020 Pierwsze żniwa finansowe w ekstraklasie. Aż pięć klubów padło jak domki z kart
twójmecz.pl

Szczerze mówiąc, można było się tego spodziewać. Piony finansowe niektórych polskich klubów już i tak były kruche, stąd obecny stan w świecie futbolu jawił się jako niezbyt fortunne dopełnienie formalności. Gwoździem do trumny okazała się niemożność rozgrywania meczów w ramach ekstraklasy i – co za tym idzie – zamknięty kurek z pieniędzmi ze strony sponsorów czy telewizji. Słowa Zbigniewa Bońka okazały się trafną przepowiednią, co oznacza, że zarówno przed PZPN-em, jak i władzami ligi stoi ogromna i nigdy wcześniej nieznana przeszkoda.


Udostępnij na Udostępnij na

Zanim przejdziemy do komunikatów, które kilka klubów zdążyło już na ten temat wystosować, należy najpierw doprecyzować, kto właściwie do grupy pięciu pechowców należy. Czy tutaj można odkryć Amerykę? Niekoniecznie. Grono upadłych marek otwiera Lechia Gdańsk, której problemy znaliśmy już od dawna. Gdańszczanom towarzyszyć będą derbowi „koledzy”, czyli Arka Gdynia, a żeby dopełnić ten dramatyczny obraz, nie można pominąć… Pogoni Szczecin.

Tak, wszystkie kluby portowe spotkał identyczny los, ale tylko historia szczecinian jest wyjątkowo intrygująca. Jarosław Mroczek jeszcze dwa dni temu deklarował, że wszystko ma pod kontrolą, natomiast dziś (dosłownie chwilę temu) okazało się, że spółka utraciła 100% płynności finansowej. Cytując: – Ciągnięcie tego dalej zwiększałoby tylko długi, które i tak mamy duże z powodu inwestycji w budowę stadionu i akademii. Trudno to zrozumieć, jesteśmy zdruzgotani. Przez najbliższy czas ograniczamy kontakt z mediami. To dopiero początek trudnych decyzji – napisał w swoim liście otwartym właściciel „Portowców”.

„Kryzys obnaży nasz piłkarski świat”. Obnażył

Kolejnymi klubami, które wraz z początkiem sezonu 2020/2021 nie rozpoczną rozgrywek na poziomie ekstraklasy, są Korona Kielce i (tutaj niemałe zaskoczenie) Wisła Kraków. W kwestii „Scyzorów” wiele dodawać nie trzeba: z finansowania kieleckiego przedstawiciela ligi wycofał się niemiecki inwestor, po czym obecne władze zdecydowały, że podejmą brutalne w skutkach kroki. – Ta decyzja wisiała nad nami jak wyrok. Przeciągaliśmy ją już od kilku dni, bo liczyliśmy na rozwiązania pomocowe z zewnątrz. Okazało się, że one ze strony PZPN-u nadejdą, jednak niestety za późno. W ostatnich dniach nie mogliśmy mówić nawet o przysłowiowym zapinaniu pasa. Jak mówić o czymś, czego nie ma? – powiedział Krzysztof Zając dla Świętokrzyskiefakty.pl.

Jak natomiast upadek krakowskiego klubu skomentował Jarek Królewski w swoim oficjalnym komunikacie (całość tutaj)? – To kazus bezsprzecznie krytyczny, bez kordialnych rokowań na naszą predestynację. Nie chciałem jej afirmować, ale jestem niestety zobligowany. Po odpowiednio kolubrynowych pertraktacjach wdrożyliśmy konwenanse, po których klub zreemigruje do stanu eminentnego – podsumował.

Kryzys obnaży także nasz piłkarski świat, który na poziomie futbolu klubowego bywa chory. Ambicje, chęci awansu, zadowalanie grupy kibiców, niezdrowa rywalizacja bywają w nim większe od racjonalnego myślenia. Nie ma się co obrażać – polegnie wiele prywatnych firm, mniejszych oraz większych, więc pewnie upadnie kilka klubów.Zbigniew Boniek (dla PS)

***

Co więcej, trzęsienie ziemi na samym szczycie spowoduje zmiany również w dole peletonu stawki piłkarskiej w Polsce. Jak wcześniej podał nasz portal (w poniższym artykule), zaplecze ekstraklasy mogą zasilić takie kluby jak słynny z działań w mediach społecznościowych Naprzód Świbie oraz doskonale wszystkim znany i powszechnie lubiany LZS Chrząstawa. Dlaczego? Decydujący jest tutaj brak problemów finansowych i duża rozpoznawalność, która może okazać się kluczowa w kontekście powrotu transmisji telewizyjnych.

Bankructwo jest nieuniknione. Nowe mało znane drużyny wejdą na salony!

 

 

Komentarze
Asia (gość) - 2 miesiące temu

Prima Aprilis

Odpowiedz
Falkenberg (gość) - 2 miesiące temu

Po ,, wypowiedzi" Królewskiego domyśliłem się, że ten artykuł to żart.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze