Nie jest tajemnicą, że obecna sytuacja jest niezwykle trudna. Nie tylko dla kibiców, którzy nie mają możliwości delektowania się emocjami sportowymi, lecz także dla samych sportowców, działaczy klubowych oraz włodarzy. Niestety w samej piłce nożnej można spodziewać się, że obecna sytuacja doprowadzi niejeden klub ze szczebla centralnego do bankructwa. Przetrwają tylko te najlepiej zarządzane.
Nie jest również tajemnicą, że najlepiej zarządzane są dzisiaj kluby z niższych lig. Chociażby dlatego, że w większości klubów z niższych lig nie ma podpisanych stałych kontraktów. A co za tym idzie – kluby te nie muszą płacić swoim zawodnikom horrendalnych sum podczas obecnego kryzysu. Zresztą i w normalnych warunkach piłkarze z reguły grają tam raczej nie dla pieniędzy. Chyba że zapłatą miałaby być skrzynka niskoprocentowego napoju wyskokowego na bazie chmielu. Z drugiej strony najczęściej jest to po prostu dobry gest włodarzy.
Dodatkowo warto tutaj wspomnieć, że kluby te nie powinny zbyt mocno odczuć skutków obecnej sytuacji. W klubach z niższych lig przychody z dnia meczowego raczej nie są zbyt częste. Ma to związek oczywiście z tym, że na mecze tamtejszych drużyn kibice mogą przyjść za darmo. Nie ma bowiem – w znacznej większości – biletów wstępu. Oczywiście, te kluby, które mają w praktyce zarabiać na dniu meczowym, z racji problemów finansowych spowodowanych pandemią koronawirusa nie są tymi, które powinny zasilić w niedługim czasie szczebel centralny.
Ostatni będą pierwszymi
W dzisiejszych czasach najważniejsze jest, by kluby piłkarskie były aktywne w social mediach. Od najniższego poziomu rozgrywkowego po ten najwyższy można wyróżnić niejedną ekipę, która bryluje w mediach społecznościowych. W ekstraklasie jest to chociażby Cracovia Kraków, a w B-klasie są to Naprzód Świbie czy doskonale wszystkim znany i powszechnie lubiany LZS Chrząstawa. Najprawdopodobniej te dwie ekipy zasilą w przyszłym sezonie I ligę.
Przede wszystkim owe kluby są doskonale rozpoznawalne, co pozwoli im na jak najszybszą aklimatyzację wśród najlepszych drużyn w Polsce. Ale owa rozpoznawalność wiąże się również z tym, że nie powinny mieć one problemów ze znalezieniem sponsorów, którzy z wielką chęcią chcieliby zawojować piłkarską Europę. Ktoś pewnie pomyśli, że jest to niemożliwe, ale właśnie chociażby ze względu na brak problemów finansowych oraz dzięki dużej rozpoznawalności w social mediach wyżej wymienione kluby zagrają na szczeblu centralnym.











