Widzew Łódź wkracza w sezon 2025/2026 z nową energią oraz nadzieją na przełom. Po przejęciu klubu przez Roberta Dobrzyckiego łodzianie otwierają nowy rozdział – zarówno sportowo, jak i organizacyjnie. Zmienia się nie tylko właściciel, lecz także podejście do budowania zespołu, infrastruktury oraz długofalowych celów. Do drużyny trafiają młodzi, ambitni zawodnicy, a trener Željko Sopić dostaje pełne zaufanie realizacji swojej wizji ofensywnej gry. Czy zmiany właścicielskie, ambitne inwestycje i odważna wizja rozwoju wystarczą, by Widzew Łódź znów stał realną siłą w walce o czołówkę PKO BP Ekstraklasy? Jedno jest pewne – w sezonie 2025/2026 w Łodzi nikt nie zamierza zadowalać się przeciętnością.
Sezon 2024/2025 Widzew Łódź zakończył na 13. miejscu z 40 punktami, co było wynikiem poniżej oczekiwań. Celem klubu było zdobycie około 50 punktów dających miejsce w środku tabeli, tymczasem bilans bramkowy okazał się najsłabszy od powrotu do ekstraklasy w 2022 roku. Widzewiacy rozpoczęli rozgrywki obiecująco, m.in. pokonali obecnego mistrza Lecha Poznań. Wraz z początkiem roku 2025 forma drużyny stopniowo spadała. Wiosną drużynę nękały napięcia wewnętrzne i konflikt między ówczesnym trenerem Danielem Myśliwcem a dyrektorem sportowym, co dodatkowo zaburzyło przygotowania zespołu. Ostatecznie porażka w ostatnim meczu z Rakowem tylko podkreśliła brak stabilności w grze Widzewa, który mimo wszystko uniknął poważnej walki o utrzymanie.
Przygotowania do nowego sezonu
Przed sezonem 2025/2026 Widzew zaplanował intensywne przygotowania. Pierwszy trening odbył się 16 czerwca 2025 roku, a letni okres przygotowawczy potrwał około pięciu tygodni. Drużyna trenowała zarówno w Łodzi, jak i na zgrupowaniu, które odbyło się w Opalenicy (30 czerwca – 10 lipca). Podczas obozu trener Sopić poprowadził kilka sparingów. Zawodnicy mierzyli się z czeskim Banikiem Ostrawa (2 lipca) i Jagiellonią Białystok (6 lipca). Faza generalnych prób miała miejsce 10 lipca, kiedy Widzew rozegrał dwa kontrolne mecze z Piastem Gliwice i Miedzią Legnica. Łodzianie łącznie zaplanowali sześć meczów towarzyskich przed inauguracją ekstraklasy, co ma zapewnić odpowiednie przygotowanie fizyczne i taktyczne drużynie.
Analiza transferów
Latem w Widzewie dokonano wielu zmian kadrowych. Jednym z nich jest utalentowany skrzydłowy Mariusz Fornalczyk. Reprezentant Polski U-21 dołączył do Widzewa z Korony Kielce za 1,5 mln euro, z kolei Samuel Akere przyszedł z bułgarskiego Botev Plovidiv za ok. 700 tys. euro. Do zespołu dołączył także środkowy obrońca Ricardo Visus, pozyskany z Realu Betis za kwotę około 600 ty. euro (plus procent od kolejnego transferu). W bramce wzmocnieniem ma być młody Maciej Kikolski z Legii Warszawa, sprowadzony za ok. 300 tys. euro. Pozostali nowi zawodnicy to m.in. Sebastian Bergier (z GKS-u Katowice), Dion Gallapeni (z FC Prishtina), pomocnik Lindon Selahi (z HNK Rijeka) oraz ofensywni skrzydłowi Ángel Baena (z Wisły Kraków) oraz Antoni Klukowski (z Pogoni Szczecin). Łączna wartość transferów przychodzących Widzewa w tym okienku szacowana jest na około 3,33 mln euro, co plasuje klub w gronie aktywnie inwestujących.













