Zestaw Kibica PKO BP Ekstraklasy: Piast Gliwice – z nadzieją na spokojny sezon


Piast Gliwice rozpoczyna sezon z Danielem Myśliwcem, nowymi twarzami i nadzieją na spokojniejsze utrzymanie.

22 lipca 2026 Zestaw Kibica PKO BP Ekstraklasy: Piast Gliwice – z nadzieją na spokojny sezon
Zbigniew.H

Piast Gliwice przystępuje do sezonu 2026/2027 z nadzieją na spokojniejsze miesiące, ale rzeczywistość przy Okrzei jest zdecydowanie bardziej skomplikowana. W poprzednich rozgrywkach gliwiczanie zajęli 15. miejsce i utrzymali się w Ekstraklasie, jednak do końca nie mogli być pewni ligowego bytu. Teraz pod wodzą Daniela Myśliwca ma nastąpić kolejny krok, ale klub musi poradzić sobie z odejściem kilku liderów, przebudową kadry oraz poważnymi problemami finansowymi.


Udostępnij na Udostępnij na

Nowy początek przy Okrzei

Piast Gliwice rozpoczął przygotowania do sezonu 2026/2027 22 czerwca. Zawodnicy wrócili do treningów przy ulicy Sokoła. Przed pierwszymi zajęciami przeszli standardowe badania oraz testy wydolnościowe. Zespół Daniela Myśliwca szybko rozpoczął pracę nad przygotowaniem do nowych rozgrywek. Od 29 czerwca do 9 lipca drużyna przebywała na obozie w Opalenicy. Trener zabrał ze sobą 27 zawodników. W kadrze pojawili się także młodzi gracze. Szansę otrzymali między innymi Oliwier Maziarz oraz Oskar Wierzbicki z rezerw. Klub chce w większym stopniu korzystać z własnych wychowanków. Piast nie planuje rewolucji. Daniel Myśliwiec mówi o ewolucji i poprawie szczegółów. Trener podkreśla, że zna już zespół znacznie lepiej niż rok wcześniej.

„Pracuj w ciszy, niech efekty robią hałas” Daniel Myśliwiec dla goal.pl

Gliwiczanie chcą poprawić przede wszystkim skuteczność. W poprzednim sezonie największym problemem była liczba zdobywanych bramek. Najlepsi strzelcy mieli tylko po cztery trafienia w lidze. Przygotowania przebiegały spokojnie, ale sytuacja organizacyjna klubu pozostawała trudna. Piast zmaga się z problemami finansowymi. W tle pojawiły się również zmiany w zarządzie.

Sparingi

Piast rozpoczął serię meczów kontrolnych od porażki z Rakowem Częstochowa. Gliwiczanie przegrali 0:2 po golach Brunesa i Pawłowskiego. Spotkanie pokazało problemy w ofensywie. Kilka dni później zespół wygrał z GKS-em Katowice 1:0. Jedyną bramkę zdobył Jason Lokilo. Skrzydłowy był jednym z najaktywniejszych zawodników podczas przygotowań. Następnie Piast pokonał Banika Ostrawa 1:0. Gola strzelił Maciej Kucharski. Młody napastnik wykorzystał swoją szansę i pokazał duży potencjał.

W kolejnym sparingu Gliwiczanie zremisowali z Miedzią Legnica 2:2. Bramki zdobyli Jason Lokilo oraz Samuel Ntamack. Ostatnim sprawdzianem przed inauguracją sezonu była porażka 0:2 z Odrą Opole. Wcześniejsze sparingi pokazały jednak kilka pozytywów. Piast dobrze prezentował się w organizacji gry i potrafił zachować solidność w defensywie, choć wciąż widoczne były problemy ze skutecznością. Na tle zespołu wyróżniał się Jason Lokilo, który zdobył dwie bramki i należał do najaktywniejszych zawodników w ofensywie.

Piast Gliwice: Kadrowe porządki i odejścia

Lato 2026 przyniosło spore zmiany w kadrze Piasta. Klub pożegnał kilku zawodników związanych z zespołem przez lata. Największą stratą jest odejście Patryka Dziczka. Wychowanek klubu rozegrał 191 spotkań dla Piasta. Pomocnik przeniósł się do Pogoni Szczecin. Z zespołem pożegnali się również Michał Chrapek oraz Tomasz Mokwa. Obaj przez lata byli ważnymi postaciami drużyny. Piast nie przedłużył również współpracy z Giermanem Barkovskim. Napastnik wrócił do Puszczy Niepołomice po niezbyt udanym sezonie. Zmiany były zgodne z nową filozofią klubu. Gliwiczanie chcą odmłodzić kadrę i dawać więcej szans młodym zawodnikom.

Transferowa ewolucja zamiast rewolucji

Piast Gliwice podczas letniego okna transferowego nie zdecydował się na przebudowę zespołu. Klub postawił na ewolucję, czyli kilka konkretnych ruchów mających uzupełnić najważniejsze braki. Po sezonie 2025/2026 drużyna straciła między innymi Patryka Dziczka, Michała Chrapka oraz Tomasza Mokwę. Szczególnie odejście Dziczka stworzyło dużą lukę w środku pola.

Największym transferem Piasta powinien być Samuel Ntamack. Francuski napastnik trafił do Gliwic z hiszpańskiej SD Huesca na zasadzie wolnego transferu. 25-latek ma za sobą 56 występów w Ligue 2, w których zdobył 12 bramek. Klub od dłuższego czasu szukał skutecznej „dziewiątki”, ponieważ w poprzednim sezonie najlepsi strzelcy zespołu zakończyli rozgrywki zaledwie z czterema trafieniami. Ntamack ma rozwiązać największy problem Piasta – brak goli. Jego zadaniem będzie nie tylko wykańczanie akcji, ale również odciążenie zawodników ofensywnych, takich jak Hugo Vallejo czy Jason Lokilo. Jeśli Francuz szybko zaaklimatyzuje się w Ekstraklasie, może stać się jednym z najważniejszych zawodników drużyny.

Drugim ważnym ruchem było sprowadzenie Jakuba Łabojki. Wychowanek Piasta wrócił do klubu po pobycie między innymi w Śląsku Wrocław i Motorze Lublin. 28-letni pomocnik ma zastąpić Dziczka oraz zapewnić większą stabilność w środku pola. Gliwiczanie nie zapomnieli także o młodych zawodnikach. Maciej Kucharski to 16-letni napastnik pozyskany z akademii Śląska Wrocław. Młodzieżowy reprezentant Polski trenował wcześniej również z U-17 Schalke 04. Drugim projektem jest bramkarz Marcel Mendes-Dudziński, który po odejściu z Legii Warszawa ma walczyć o miejsce w składzie.

Czy Piast jest gotowy? Kadra wygląda stabilniej niż kilka miesięcy wcześniej, ale nadal brakuje głębi. Największym znakiem zapytania pozostaje ofensywa oraz zastąpienie liderów, którzy opuścili klub. Przy trudnej sytuacji finansowej trudno oczekiwać wielkich transferów. Piast musi liczyć na rozwój nowych zawodników i dobrą pracę Daniela Myśliwca.

Liderzy mają poprowadzić Piasta

Jakub Czerwiński – kapitan i fundament defensywy

Doświadczony obrońca pozostaje jednym z najważniejszych punktów zespołu. Czerwiński jest zawodnikiem Piasta od 2018 roku, a w grudniu 2025 roku przedłużył kontrakt do 2028 roku. Były mistrz Polski ma dawać drużynie spokój w defensywie oraz odpowiedzialność w trudnych momentach. Przy młodszej kadrze jego doświadczenie może mieć ogromne znaczenie. W sezonie walki o utrzymanie potrzebni są zawodnicy, którzy potrafią prowadzić zespół.

Hugo Vallejo – największa nadzieja ofensywy

Hiszpan był jednym z najlepszych strzelców Piasta Gliwice w poprzednim sezonie. Zdobył cztery ligowe gole, co pokazuje jednocześnie jego znaczenie oraz problemy ofensywne drużyny. W nowych rozgrywkach Vallejo ma odpowiadać za kreowanie akcji i większą skuteczność pod bramką rywali. Przy transferze Ntamacka jego kreatywność może być jeszcze bardziej widoczna.

Jason Lokilo – człowiek od ostatniego podania

Belgijski skrzydłowy zanotował trzy asysty w poprzednim sezonie. Po odejściu kilku pomocników jego rola może jeszcze wzrosnąć. Lokilo ma zapewnić dynamikę, drybling oraz kreowanie sytuacji. Jeśli poprawi skuteczność, może stać się jednym z liderów ofensywy Piasta.

Na niego należy zwrócić uwagę – Jakub Lewicki

Jakub Lewicki może być jednym z zawodników, którzy w sezonie 2026/2027 zrobią największy progres. Lewy obrońca ma za sobą pierwszy pełny okres w Piaście i będzie walczył o miejsce w składzie Daniela Myśliwca. Wyróżnia się przygotowaniem fizycznym, aktywnością na lewej stronie oraz chęcią włączania się do ofensywy. Jego profil pasuje do strategii klubu, który chce coraz mocniej stawiać na młodych zawodników. Lewicki musi jednak poprawić regularność i ustabilizować swoją grę na poziomie Ekstraklasy. Jeśli wykorzysta swoją szansę, może stać się ważnym elementem zespołu na kolejne lata. W obecnej sytuacji finansowej rozwój takich piłkarzy jest dla Piasta szczególnie istotny.

Taktyka Piasta – czego spodziewać się po drużynie?

Piast Gliwice w sezonie 2026/2207 ma kontynuować pracę rozpoczętą przez Daniela Myśliwca. Trener nie zapowiada rewolucji, a raczej stopniową ewolucję zespołu. Jego celem jest poprawienie gry poprzez drobne korekty i lepsze wykorzystanie obecnej kadry. Myśliwiec w poprzednich klubach często stawiał na organizację, intensywność oraz aktywną grę bez piłki. W Piaście należy spodziewać się zespołu dobrze przygotowanego pod względem taktycznym. Gliwiczanie mają być drużyną zdyscyplinowaną i trudną do przełamania. Podstawowym ustawieniem może pozostać system 4-4-2, który trener wykorzystywał wcześniej. Ważną rolę odgrywać będzie odpowiednia organizacja środka pola oraz szybkie przejścia z obrony do ataku.

Piast raczej nie będzie zespołem nastawionym na dominację za wszelką cenę. Drużyna powinna szukać równowagi między zabezpieczeniem defensywy a większą odwagą w ofensywie. W poprzednim sezonie największym problemem była skuteczność. Najlepsi strzelcy zdobyli tylko po cztery ligowe bramki. Dużo zależeć będzie od nowych zawodników. Samuel Ntamack został sprowadzony, aby rozwiązać problem z bramkami. Z kolei Jason Lokilo i Hugo Vallejo mają odpowiadać za kreowanie sytuacji oraz dostarczanie piłek napastnikom. Skrzydła powinny mieć duże znaczenie w ofensywie Piasta. Lokilo i Vallejo posiadają umiejętności indywidualne, które mogą pomóc drużynie przełamywać defensywne ustawienia rywali.

Budowanie akcji będzie prawdopodobnie oparte na cierpliwym rozegraniu oraz wykorzystywaniu momentów po odbiorze piłki. Bramkarz Domen Gril podczas przygotowań podkreślał, że zespół pracuje również nad wyprowadzaniem gry od tyłu. Największym wyzwaniem dla Myśliwca będzie poprawienie ofensywy bez utraty charakterystycznej dla Piasta solidności. Klub nadal musi być zespołem niewygodnym, ale potrzebuje zdobywać więcej bramek.

Na co stać Piasta?

Piast Gliwice przystępuje do sezonu 2026/2027 z jasnym zadaniem – uniknąć nerwowej walki o utrzymanie do ostatnich kolejek. Poprzednie rozgrywki zakończył na 15. miejscu z 41 punktami, a choć cel został zrealizowany, styl pozostawił sporo do życzenia. Gliwiczanie długo nie mogli być pewni ligowego bytu i z pewnością chcieliby tym razem zapewnić sobie spokojniejszą końcówkę sezonu. Dużym plusem jest pozostanie Daniela Myśliwca. Trener po przejęciu zespołu w trakcie poprzednich rozgrywek miał niewiele czasu na wdrożenie swoich pomysłów, teraz dostał pełny okres przygotowawczy. Sam szkoleniowiec podkreśla, że nie planuje rewolucji, a jedynie drobne korekty, które mają poprawić funkcjonowanie drużyny.

Piast latem stracił jednak kilka ważnych postaci. Odejście Patryka Dziczka czy Michała Chrapka oznacza konieczność przebudowy środka pola, a ograniczone możliwości finansowe sprawiają, że klub musi szukać zawodników przede wszystkim rozsądnie. Nadzieję mają dawać nowe twarze – Samuel Ntamack, Jakub Łabojko czy młodzi gracze z potencjałem, jak Ivan Lima. Na papierze Piast nie jest zespołem, który powinien walczyć o górną część tabeli. Najbardziej realnym celem pozostaje utrzymanie i stabilizacja. Jeżeli jednak Daniel Myśliwiec poprawi skuteczność drużyny, a nowe transfery szybko się zaaklimatyzują, gliwiczanie mogą uniknąć powtórki z poprzedniego sezonu i zakończyć rozgrywki w spokojniejszej części tabeli.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze