Obrońca Realu Madryt, Portugalczyk Pepe, przeprosił za incydent z Leo Messim w meczu z Barceloną. Piłkarz dodał, że nadepnięcie na rękę Argentyńczyka nie było celowe.
Pepe najpierw potrącił siedzącego na murawie Messiego kolanem, a następnie nadepnął na jego dłoń. To wydarzenie uchwyciły kamery, a media szybko wywołały ogromny szum wokół Portugalczyka. Piłkarza krytykowali nawet kibice Realu Madryt. Sam zawodnik broni się, mówiąc, że ten incydent nie był zamierzony.
− Chciałem przeprosić za wydarzenie z meczu z Barceloną, w którym ucierpiał Messi, to nie było zamierzone. Moją jedyną intencją było powstrzymanie przeciwnika. Daję z siebie wszystko, ciało i duszę, w meczach Realu, ale nigdy nie przeszło mi przez myśl, by celowo skrzywdzić rywala – powiedział Pepe.










