Po ubogiej w gole weekendowej kolejce Primera Division, czas na mecze w środku tygodnia, które, mamy nadzieję, dostarczą dużo więcej emocji!
Już dawno nie mieliśmy okazji delektować się piłkarskimi emocjami na hiszpańskich boiskach w środku tygodnia. W najbliższych trzech dniach mamy do tego znakomitą okazję, bowiem 32. kolejka La Liga zapowiada się bardzo ciekawie.
Wydarzeniem wyróżniającym się z pozostałych meczów będzie pojedynek FC Barcelona – Sevilla FC. O aktualnej formie i umiejętnościach gospodarzy chyba nie trzeba dużo pisać. Ostatnio punkty stracili sześć meczów temu i nic nie wskazuje na to, by passa zwycięstw miała zostać przerwana. Goście natomiast muszą mieć się na baczności, bo za plecami mają już Valencię, która będzie walczyła do końca sezonu o drugą pozycję w tabeli. Faworytami są oczywiście podopieczni „Blaugrany”, ale zgodnie z piłkarskim porzekadłem „piłka jest jedna, a bramki są dwie” wszystko może się na boisku wydarzyć.
Nie ulega wątpliwości, że przed aktualnym liderem tabeli La Liga stoi w tej kolejce trudne zadanie. Oczy obserwatorów hiszpańskiej ekstraklasy będą więc spoglądać także na Madryt, gdzie wicelider Primera Division będzie podejmować Getafe. W przypadku potknięcia Barcelony i wygranej Realu różnica pomiędzy zespołami zmalałaby do trzech lub pięciu „oczek”.
W pozostałych meczach także nie zabraknie walki, ale większość zespołów będzie chciała zdobyć punkty, które uchronią je przed spadkiem. Wszystkie drużyny od dziesiątego i dalszych miejsc w tabeli są bowiem zagrożone spadkiem i w tej fazie rozgrywek każda zdobyta bramka ma znaczenie.










