Choć Hiszpania i cała Europa żyje meczem Barcelony z Realem, to w pierwszym sobotnim spotkaniu na Estadio Mestalla fani hiszpańskiej Primera Division również mogli obejrzeć ciekawy mecz.
Faworytem tego spotkania była drużyna Valencii, która na Estadio Mestalla podejmowała drużynę z końca tabeli. „Nietoperze”, którzy w poprzedniej kolejce doznali sromotnej porażki w Barcelonie, koniecznie chcieli udowodnić, że nadal są drużyną, która jest w stanie walczyć o najwyższe cele. Z kolei Espanyol liczył na potknięcie rywala i wywalczenie, jakże ważnych w tym momencie, punktów.
Valencia CF – Espanyol Barcelona 2:1 (0:1)
Roman Martinez 28′, Raul Albiol 58′, Vicente 81′
Valencia rozpoczęła bardzo ambitnie, a od początku na bramkę Carlosa Kameniego uderzali kolejno David Villa i Mata. Następnie strzelał Joaquin, ale również niedokładnie. Ewidentnie to gospodarze przeważali, a tymczasem w 28. minucie błąd rywali wykorzystał Roman. Tym samym goście wyszli niespodziewanie na prowadzenie. Valencia do końca pierwszej połowy atakowała, ale z marnym rezultatem, jeśli dodać to tego czerwoną kartkę dla Rufete. W drugiej połowie „Nietoperze” bardzo chciały wykorzystać słabsze momenty rywali.
W drugiej części meczu Raul Albiol ucieszył fanów na Mestalla, wykorzystując błąd obrony Espanyolu i strzelając bramkę w 59. minucie spotkania. Dalszy przebieg meczu należał ewidentnie do Valencii. Gospodarze kontrolowali spotkanie, a osłabiona ekipa Espanyolu nie była w stanie zagrozić bramce „Nietoperzy”. Po wielu okazjach w końcu w 81. minucie trafił Vicente i zapewnił gospodarzom ważne trzy punkty.
Kilka chwil po zakończeniu meczu Barcelona – Real Madryt obszerna relacja na łamach naszego wortalu. Transmisja z tego meczu trwa w iGol FM.










