W niedzielnych spotkaniach La Liga kibice zobaczyli bardzo wyrównane pojedynki. W większości potyczek o wygranej zadecydowała przewaga jednej bramki. Dwa gole „Blaugrany” pozwoliły ustanowić rekord 5000 strzelonych goli przez klub.
Mimo słabszej postawy, piłkarze z Barcelony zdołali strzelić 5000 bramkę dla „Dumy Katalonii”. Historycznym strzelcem został Lionel Messi! W pozostałych meczach padło kilka zaskakujących wyników, jak na przykład porażka Atletico z Realem Valladolid czy wygrana Sportingu Gijon z Sevillą.
Racing Santander 1:2 FC Barcelona
Ten mecz z powodzeniem może startować do walki o tytuł najgorszego meczu FC Barcelona w tym sezonie. Goście grali słabo, a asystowali im przy tym gospodarze. Pierwsza połowa była więc mało emocjonująca i nie przyniosła żadnej bramki.
10 minut po rozpoczęciu drugiej odsłony zaczęło pachnieć sensacją. Piłkarz Racingu wpadł w pole karne, a Marquez ściął go równo z trawą. Karny i bramka dla gospodarzy! „Jedenastkę” na gola zamienił Zigic. Barcelona nadal nie mogło sforsować szyków obronnych Racingu. Guardiola nie mógł dłużej czekać – Messi wszedł wreszcie na plac gry. Przywitany gwizdami przez kibiców gospodarzy postanowił im się szybko odwdzięczyć. W 65 minucie po strzale głową Xaviego piłka odbiła się od poprzeczki, a wprowadzony kilka minut wcześniej Lionel Messi dopełnił formalności i umieścił ją w siatce.
Na 10 minut przed końcem Argentyńczyk znowu dał się we znaki obronie Racingu. Świetnie przejął piłkę od obrońcy gospodarzy, wpadł w pole karne i świetnym strzałem dał prowadzenie Barcelonie. Tym samym Lionel Messi został strzelcem 5000 bramki w historii FC Barcelona! Do końca meczu obraz gry się nie zmienił i obie ekipy nie prezentowały się zbyt dobrze. W 88 minucie drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę otrzymał Marquez. Jego „wyczyn” powtórzył Pique i „Barca” kończyła mecz w 9.
Atletico Madryt 1:2 Real Valladolid
Aspirujący do gry w europejskich pucharach gospodarze nie dali rady wywalczyć nawet punktu z walczącym o utrzymanie Realem. W ostatnich ligowych meczach obie ekipy nie prezentowały się zbyt dobrze, ale to Atletico było zdecydowanym faworytem. Pierwsza połowa tego meczu pokazała, że forma obu zespołów pozostawia wiele do życzenia.
Dopiero 10 minuta drugiej odsłony gry przyniosła bramkę. Piłkarzy Valladolid na prowadzenie wyprowadził Prieto. Radość Realu nie trwała długo, bo już po 4 minutach Atletico wyrównało za sprawą… obrońcy Realu – Calvo! Mecz znowu się wyrównał i na kolejną bramkę kibice musieli czekać do 78 minuty. Wtedy to niespodziewanie zwycięską bramkę dla swojego zespołu zdobył Victor.
Espanyol Barcelona 1:1 Recreativo Huelva
Faworytem w tym meczu był dobrze spisujący się w ostatnich meczach zespół gości. Po remisie w tym spotkaniu Recreativo ma na koncie już 5 kolejnych meczów bez porażki. Gospodarze nie mogą dojść do dobrej formy i coraz bardziej umacniają swoją pozycję w strefie spadkowej. W dzisiejszym meczu gospodarze byli na dobrej drodze do zgarnięcia 3 punktów. W 62 minucie wyszli na prowadzenie i wygrana do 90 minuty była w rękach Katalończyków. Wtedy jednak bramkarz Espanyolu – Kameni sfaulował w polu karnym piłkarza gości za co otrzymał czerwoną kartkę, a gola z 11 metrów na wagę remisu zdobył Ruben.










