W zaległym meczu 20. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań wygrał 1:0 z Górnikiem Zabrze. Po meczu Michał Pazdan żałował, że nikt z jego kolegów nie przeciął podania Murawskiego do Tonewa, które rozpoczęło akcję zakończoną bramką dla „Kolejorza”.

– W drugiej połowie nasza gra wyglądała lepiej niż w pierwszej, mieliśmy kilka okazji do zdobycia gola, ale nic z tego nie wyszło. Z kolei Lech wykorzystał bardzo ładną akcję, po której Murawski zdobył gola. Szkoda, że nie udało nam się wcześniej przeciąć podania Murawskiego do Tonewa, bo wtedy bramki na pewno by nie było. A tak Tonew zagrał idealnie w tempo do Kikuta, ten odegrał przytomnie do Murawskiego i straciliśmy punkty, na których nam bardzo zależało – mówił zawodnik zabrzańskiego Górnika, Michał Pazdan.
Górnik Zabrze zajmuje po porażce z Lechem Poznań dziesiąte miejsce w tabeli. Najbliższym rywalem „Trójkolorowych” będzie Korona Kielce, która jest obok Ruchu Chorzów uważana za jedną z największych rewelacji obecnego sezonu T-Mobile Ekstraklasy.











