Paweł Dawidowicz ponownie zagra w Hellasie Werona


Polski defensor podpisał kontrakt z "Gialloblu" i ma pomóc w powrocie do Serie A

18 sierpnia 2026 Paweł Dawidowicz ponownie zagra w Hellasie Werona

Paweł Dawidowicz ponownie został zawodnikiem Hellasu Werona. Doświadczony obrońca wrócił do klubu, w którym spędził zdecydowaną większość swojej zagranicznej kariery. Po krótkim pobycie w Rakowie Częstochowa 31-latek obrońca ponownie związał się z włoskim zespołem.


Udostępnij na Udostępnij na

Paweł Dawidowicz przez moment pozostawał bez klubu, lecz to się już zmieniło. Były reprezentant Polski wrócił do Hellasu Werona, z którym był związany przez siedem lat. To właśnie w tym drużynie „Gialloblu” nasz zawodnik spędził najdłuższy i najbardziej regularny etap swojej zagranicznej kariery.

Powrót do Włoch nastąpił po półrocznym pobycie w Rakowie Częstochowa. Dawidowicz dołączył do częstochowskiego zespołu w styczniu 2026 roku, ale jego przygoda z klubem zakończyła się wraz z końcem sezonu.

Krótki pobyt w Rakowie Częstochowa

Transfer do Rakowa miał być dla Dawidowicza okazją do regularnej gry po wcześniejszym rozstaniu z Hellasem. Był to dla niego powrót do Polski po ponad 11 latach i na papierze taki ruch nie wyglądał źle. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej skomplikowana. 31-latek wystąpił w barwach częstochowskiego klubu w 12 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Tylko połowę z tych meczów rozpoczynał w podstawowym składzie.

Pobyt Dawidowicza w drużynie z Częstochowy nie był zatem zbyt udany i w klubie zdecydowano się nie przedłużać z nim umowy. Po kilku miesiącach zatem defensor znowu został bez klubu, a przecież przed powrotem do kraju aż pół roku szukał nowego pracodawcy. Było zatem jasne, że nie ma sensu szukać czegokolwiek w Polsce i zaczęło się pojawiać sporo pogłosek o możliwym powrocie do Włoch. Finalnie tak też się stało, a pomocną dłoń wyciągnął właśnie Hellas Werona.

Sentymentalny powrót

Paweł Dawidowicz po raz pierwszy trafił do Hellasu latem 2018 roku. Początkowo został wypożyczony z Benfiki, a po udanym sezonie włoski klub zdecydował się na jego definitywny transfer za około 3,5 miliona euro. Od tego momentu Polak na stałe zadomowił się drużynie „Gialloblu”. Jeżeli zdrowie dopisywało, to Dawidowicz miewał momenty bardzo regularnej gry i wielokrotnie zbierał dobre opinie.

Zdarzyły się też gorsze momenty, gdyż zimą 2021 roku Dawidowicz zerwał więzadła i to strasznie zahamowało jego dalszy rozwój. Gdy wrócił do zdrowia w połowie 2022 roku zdołał wrócić do składu Hellasu, jednak co rusz przytrafiały mu się drobne urazy. To nie pozwalało mu wejść w dobry rytm meczowy i przez to jego forma była chwiejna. Jego Łączny dorobek w zespole z Werony do 180 spotkań – więc i tak jak na urazy nie wygląda to źle. Dodać należy, że 139 spotkań uzbierał na poziomie Serie A. 

Pomóc w awansie

Powrót do Hellasu Werona jest dla Dawidowicza szansą na ponowne wejście na dobrze znany poziom. Polak zna bardzo dobrze klub i miasto – zatem nie będzie miał żadnego problemu z wdrożeniem się do panujących tam realiów. Istotną kwestią jest też to, że „Gialloblu” to spadkowicz z Serie A i ich ambicją jest szybki powrót do elity. Doświadczenie Dawidowicza na pewno nie będzie bez znaczenia, nawet jeżeli nie będzie grywał tam regularnie.

Ze wspomnianą regularnością może być różnie, ponieważ w klubie jest czterech środkowych obrońców – z kapitanem Adriasem Endmundssonem na czele. Dawidowicz będzie zatem musiał się uzbroić w cierpliwość i liczyć na szansę jako zmiennik. W drużynie z Serie B defensor spotka innego polskiego zawodnika. Niedawno dołączył tam Kacper Sezonienko, który ma już za sobą debiut w pucharze Włoch.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze