Paweł Cibicki nową jakością w ataku Pogoni Szczecin?


Pogoń Szczecin sprowadziła w swoje szeregi potencjalnego następcę Adama Buksy. Jest nim 26-letni Szwed, Paweł Cibicki

12 stycznia 2020 Paweł Cibicki nową jakością w ataku Pogoni Szczecin?
Wikimedia Commons

Syn marnotrawny wraca na polską ziemię. Jednak tym razem w nieco innej roli. Paweł Cibicki oficjalnie został piłkarzem Pogoni Szczecin i już w rundzie rewanżowej będzie bronił barw "Dumy Pomorza". 26-letni Szwed to już kolejny potwierdzony przez Pogoń w tym okienku ruch. Wcześniej granatowo-bordowi potwierdzili zawarcie umowy z Bartłomiejem Mrukiem, stoperem Garbarni Kraków. Jednak 18-letni stoper dopiero 1 lipca dołączy do drużyny. Natomiast Paweł Cibicki to transfer na tu i teraz.


Udostępnij na Udostępnij na

Pogoń Szczecin ponownie ryzykuje z transferem napastnika. Już latem do klubu trafił znajdujący się na zakręcie Michalis Manias, który do tej pory nie odpalił. Grek przychodząc z Atromitosu grał regularnie, aczkolwiek nie imponował on skutecznością w Helladzie. W 28 meczach strzelił tylko 4 bramki i „imponował” swym brakiem skuteczności. Szwed jednak wcale nie wydaje się być pewniejszym transferem, aniżeli Manias kiedy trafiał do Polski. Cibicki przegrał rywalizację w ataku drużyny zajmującej miejsce w strefie spadkowej Eredivisie, a ostatnią bramkę strzelił w czerwcu.

Paweł Cibicki w młodzieżówkach lepszy, niż w seniorach

Szwedzkiego snajpera polskiego pochodzenia można zaliczyć do grupy zawodników, którzy wyróżniali się tylko na poziomie młodzieżowym. Wówczas wiązano z nimi wielkie nadzieje, jednak kiedy tylko pukali do bram dorosłego futbolu zatracali swe atuty. Przykładami takich piłkarzy są Hachim Mastour czy Borja Mayoral. Patrząc na młodzieżowe CV Cibickiego śmiało można stwierdzić, że jest to podobny przypadek jak wcześniej wymienieni.

Swego czasu Paweł był uznawany za wielki talent i Polacy, jak i Szwedzi robili wszystko, aby wybrał właśnie ich reprezentacje. Nie ma się jednak czemu dziwić. Napastnik świetnie się spisywał w młodzieżowych drużynach Malmo strzelając gola za golem. Dodatkowo trenerzy naszych młodzieżowych reprezentacji chętnie go powoływali do kadry. Wydawało się wtedy, że Cibicki ma wszystko, aby zrobić ciekawą międzynarodową karierę.

Bynajmniej do tej pory nie odnalazł swego miejsca na ziemi. Kiedy tylko wyrósł z butów i zaczął grać w dorosłej piłce Paweł Cibicki zgasł. Miewał pojedyncze przebłyski, lepsze okresy, jednak jego kariera nie wygląda tak jak wielu ją sobie wyobrażało. Do tej pory zagrał on w 156 meczach na dorosłym poziomie. W tym czasie strzelił tylko 29 goli. Trzeba przyznać, że statystyki nie rzucają na kolana. Nawet wielu napastników trafiających niedawno do ekstraklasy może się pochwalić lepszymi linijkami od Szweda. To nie jest ten sam Paweł, którego podziwialiśmy jako nastolatka. Dopadła go stagnacja, szybko przestał się rozwijać i obecnie tuła się po Europie, szukając dawnej formy i regularności.

Eredivisie zweryfikowała?

Jak to bywa z transferami do naszej ligi zawodnicy, którzy tu trafiają często znajdują się na zakręcie. Tak jest również i tym razem. Paweł Cibicki trafia do Szczecina po nieudanych przygodach w Leeds United i ADO Den Haag. Od początku kampanii 2019/2020 Szwed nie znalazł drogi do siatki ani razu. Ba! Nawet nie zagrał pełnych 90 minut. We wszystkich rozgrywkach uciułał raptem 4 mecze w trakcie których na murawie spędził łącznie 122 minuty. Nie wspominając o strzeleniu bramki, bądź asyście przy bramce któregoś z zespołowych partnerów.

Dodatkowo co jest jeszcze bardziej niepokojące Paweł po raz ostatni na boisko w meczu Eredivisie wybiegł 27 września. Od tamtej pory ADO Den Haag 10 ligowych meczów i ani razu Cibicki nie powąchał murawy. Z kim szwedzki bomber przegrał rywalizację w ataku? Jedno nazwisko jest bardzo dobrze znane polskim kibicom, zwłaszcza tym śledzącym losy Legii Warszawa. Tomas Necid, bo o nim mowa, jest najlepszym snajperem zielono-żółtych i w 17 meczach obecnej kampanii strzelił 6 bramek.

Wyżej od niego w hierarchii był także Holender, Michiel Kramer. 31-letni rosły napastnik ma na koncie 11 meczów w których strzelił 2 bramki. Kramer lekko mówiąc nie cieszy się najlepszą reputacją w Holandii. Kibice nie pozostawiają na nim suchej nitki i łatwo się natknąć w internecie na komentarze obrażające Kramera. Jednak nawet to nie pomogło Cibickiemu przebić się do pierwszego składu. Ostatecznie doszło nawet do tego, że Cibicki nie został powołany na zimowy obóz przygotowawczy holenderskiej ekipy.

Rywalizacja w ataku Pogoni Szczecin

Mimo wszystkich jego mankamentów bardzo prawdopodobne jest to, że Paweł Cibicki z miejsca zacznie regularnie grać. Były napastnik między innymi Malmo po odejściu Adama Buksy do MLS w Szczecinie zawita rywali znajdujących się na zakręcie. Pogoń Szczecin obecnie dysponuje tylko dwoma nominalnymi napastnikami – Michalisem Maniasem i Soufianem Benyaminą. Grek w ekstraklasie i Pucharze Polski zagrał łącznie 8 razy i zebrał 347 minut. Jednak to nie przełożyło się na jakiekolwiek korzyści dla drużyny i Michalis często przechodził obok meczu. Nie pokazywał on żadnego atutu piłkarskiego i sprawiał wrażenie odciętego od reszty ekipy.

Michalis Manias – odejście Buksy jego nicią Ariadny?

Natomiast Soufian Benyamina to zawodnik już nieco zapomniany przez kibiców drużyny ze stolicy województwa zachodniopomorskiego. Niemiec od wrześniowego meczu z Jagiellonią nie pojawił się na murawie. Oprócz tego w 5 meczach w których zagrał uzbierał tylko 30 minut. Najwięcej z Wisłą Kraków na początku sierpnia, 16. Jeżeli Paweł Cibicki przegra rywalizację z Michalisem Maniasem i Soufianem Benyaminą to ciężko będzie mu się odnaleźć w realiach naszej ligi.

Transfer Cibickiego na pewno wzbudzi wiele kontrowersji w Polsce głównie ze względu na jego przeszłość i powiązania z naszą kadrą. Jednak Szwed także może się nie obronić piłkarsko. Na papierze wygląda jak półśrodek i piłkarz, który nie jest gwarancją goli. Natomiast jak się sprawdzi w barwach „Dumy Pomorza” i czy uda się okiełznać jego krnąbrny charakter? Przekonamy się wraz z biegiem sezonu.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski