Po zakończeniu zimowego maratonu angielska ekstraklasa delikatnie zwalnia tempo. W przeciwieństwie do Liverpoolu, który nadal dystansuje rywali, choć Manchester City próbuje nadążać. Leicester City ewidentnie jednak spuchło. Na dobre przebudził się za to Watford. „The Hornets” w miniony weekend w końcu opuścili strefę spadkową. Zakończoną serię spotkań na długo zapamięta także Sergio Agüero – nowy rekordzista Premier League. Przedstawiamy kolejną odsłonę cyklu „Pakerzy i frajerzy”.
Wyjazd na Tottenham Hotspur Stadium miał być poważnym testem dla zmierzającego po tytuł Liverpoolu. Potknięcie „The Reds” dałoby nadzieję zawodnikom i sympatykom Manchesteru City, że nie wszystko jeszcze stracone. Zespół z Anfield Road znów jednak nie zawiódł. Mimo słabej skuteczności podopieczni Jürgena Kloppa po raz kolejny zdołali jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wyrażenia „znów” i „po raz kolejny” nie są bez znaczenia, gdyż tylko obrazują fantastyczną passę Liverpoolu. Serię, która zaowocowała fantastycznym rekordem. Drużyna z czerwonej części Merseyside stała się pierwszym zespołem w historii pięciu czołowych europejskich lig, który zdołał zgromadzić sześćdziesiąt jeden punktów spośród sześćdziesięciu trzech możliwych do zdobycia.
Tym samym poprawiając dotychczasowy rekord Manchesteru City, zespołu, który w minionej kolejce udowodnił, że wraca do wysokiej dyspozycji. Gromiąc Aston Villę, „The Citizens” wysłali jasny sygnał – nadal będą wywierać presję na Liverpoolu. W przeciwieństwie do Leicester City, które wywiesiło już białą flagę. Podopieczni Brendana Rodgersa ewidentnie nie wytrzymali intensywnego tempa, obecnie seryjnie gubiąc punkty.
Znacznie ciekawiej w obecnym sezonie wygląda jednak walka o ligowy byt. Pierwszy raz od momentu rozpoczęcia kampanii ze strefy spadkowej wygrzebał się Watford. Podopieczni Nigela Pearsona w końcu ujrzeli światło słoneczne, które już tylko wspominać mogą gracze Norwich City. Przedstawiamy kolejną odsłonę naszego cyklu „Pakerzy i frajerzy”, w którym w zależności od zasług umiejscawiamy bohaterów zakończonej kolejki po jednej z dwóch stron zestawienia.
Pakerzy
W angielskim futbolu klubowym operują zawodnicy będący powodem, dla którego kibice przychodzą na stadion czy włączają telewizor. Bez wątpienia jednym z nich jest Sergio Agüero. To już dziewiąty sezon Argentyńczyka w Premier League. Jednak to właśnie w obecnej kampanii snajper Manchesteru City oficjalnie został ikoną rozgrywek, złotymi zgłoskami zapisując się w historii angielskiej ekstraklasy. Trzy trafienia w spotkaniu z Aston Villą sprawiły, że podopieczny Pepa Guardioli stał się graczem z największą liczbą hat-tricków na koncie w erze Premier League. To jednak nie koniec. Ponadto Argentyńczyk wyprzedził Thierry’ego Henry’ego i oficjalnie został najskuteczniejszym obcokrajowcem. Dokonania Sergio Agüero mówią same za siebie. Absolutna gwiazda.











