Luis Enrique po środowym wygranym meczu FC Barcelona ze Sportingiem Gijon (6:1) w ramach 25. kolejki Primera Division poinformował, że nie przedłuży kontraktu z klubem. Tym samym po zakończeniu obecnego sezonu pożegna się z drużyną. Piłkarze i kibice nie kryli zaskoczenia, mimo że o tej decyzji spekulowano od dawna. Pojawia się teraz pytanie, kto zastąpi legendarnego trenera.
Enrique do Barcelony trafił 18 maja 2014 roku. Zastąpił na tym stanowisku Gerardo Martino. Wcześniej był trenerem włoskiego klubu AS Roma. W Barcelonie spędził trzy sezony. Podczas pomeczowej konferencji prasowej ogłosił, że odchodzi. Media już od kilku miesięcy spekulowały na temat przyszłości szkoleniowca. Zainteresowany już wcześniej rozważał możliwość odejścia z klubu. Władze są zadowolone z pracy 46-letniego trenera i już wcześniej próbowały podjąć rozmowy na temat przyszłości szkoleniowca, jednak on nie chciał rozmawiać, tłumacząc, że przyjdzie na to jeszcze czas. Już wiemy, że właśnie teraz przyszła pora na tę decyzję. Co ciekawe, ma ona wiele wspólnego z tą, którą podjął jego poprzednik.
Męcząca posada powodem odejścia
Praca trenera nie jest łatwa i nie ogranicza się tylko do wystawienia podstawowej jedenastki. Czy jednak na Camp Nou wymaga ona tyle poświęceń, że każdy odchodzący trener potrzebuje odpoczynku? Tego nie wiemy, jednak patrząc na efekty pracy, możemy być pewni, że ich wysiłek nie idzie na marne.
– Wykorzystam tę konferencję prasową w inny sposób. Chcę poinformować, że po zakończeniu sezonu nie będę już szkoleniowcem FC Barcelona. To była dla mnie trudna decyzja, ale w pełni ją przemyślałem i jej nie zmienię. Potrzebuję odpoczynku – powiedział trener w środę w czasie konferencji prasowej. – Powód odejścia? Moje spojrzenie na zawód trenera. To specyficzny zawód, który nie daje zbyt wiele czasu na odpoczynek, którego dziś potrzebuję. Chciałbym podziękować klubowi, który mi zaufał i na mnie postawił – dodał.
Przypomnijmy, że w 2012 roku Pep Guardiola – obecny trener Manchesteru City – odszedł w takich samych okolicznościach, narzekając na monotonię i zmęczenie. Obaj panowie od lat się przyjaźnią. Wcześniej przez długi czas grali na Camp Nou. Decyzja o odejściu Enrique jest szeroko komentowana w mediach, a także przez ludzi z jego najbliższego otoczenia. Sprawdźmy, co o niej sądzą sympatycy FC Barcelona.
Mimo, że o przyszłości selekcjonera mówiono od dawna, współpracownicy nie kryli zaskoczenia tym stanowiskiem. Jak komentują tę decyzję?











