Oni marzą o powrocie do 1. Ligi. Wielkie marki na niższych szczeblach


Oni marzą o powrocie do 1. Ligii

29 czerwca 2023 Oni marzą o powrocie do 1. Ligi. Wielkie marki na niższych szczeblach

Sezon na wszystkich szczeblach ligowych w Polsce dobiegł końca. Czas więc przyjrzeć się klubom, które niegdyś lśniły na mapie piłkarskiej Polski, natomiast aktualnie czekają na powrót do gry w Fortuna 1. Lidze. Niekiedy można złapać się za głowę, patrząc na to, jakie marki tułają się na niższych szczeblach rozgrywkowych w naszym kraju i ciągle marzą o powrocie. 


Udostępnij na Udostępnij na

10. Bałtyk Gdynia

„Stoczniowcy”, jak potocznie nazywa się zespół Bałtyku Gdynia, powstał w 1930 roku. Zespół od dawna ma problemy z nawiązaniem do lat świetności. Bałtyk Gdynia rozegrał aż 19 sezonów na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w kraju. Obecnie jednak daleko szukać zespołu z trójmiasta w Fortuna 1. Lidze. Klub od sezonu 2012/13 swoje mecze rozgrywał na IV poziomie rozgrywkowym i nawet tam nie radził sobie najlepiej, ponieważ w ostatnim sezonie „Kadłuby” spadły do IV ligi. Małym pocieszeniem dla kibiców może być zdobycie przez podopiecznych Roberta Jędrzejczaka Pucharu Polski województwa Pomorskiego.

Obecnie głównym kierunkiem, który obrały władze Bałtyku, jest szkolenie młodzieży, a więc marzenia o awansie to raczej melodia bardzo dalekiej przyszłości.

9. Hutnik Kraków

Drużyna Hutnika Kraków powstała w 1950 roku, na piłkarskiej mapie Polski dała się lepiej poznać w roku 1990, kiedy to awansowała do najwyżej klasy rozgrywkowej. „Hutnicy” swój największy sukces świętowali w sezonie 1995/96, gdy zdobyli brązowy medal mistrzostw Polski. Niestety dla kibiców krakowskiego klubu już sezon później doznali oni goryczy spadku do niższej ligi i po dziś dzień nie powrócili do ekstraklasy. Wręcz przeciwnie, ponieważ od momentu spadku do 1. ligi „Gumiory” rozpoczęły swoją tułaczkę po niższych ligach, która trwa do dziś. Apogeum problemów Hutnika przypada na rok 2010: spółka została zadłużona na sześć milionów złotych i została zmuszona ogłosić upadłość. Jednak dzięki swoim kibicom i bogatemu inwestorowi krakowski klub w końcu pokonał wszystkie problemy i powoli staje na nogi. Nowym właścicielem klubu został Przemysław Sztuczkowski, który jest przedstawicielem holdingu Cognor.

Cele są bardzo wysokie. Na stronie klubu można było przeczytać wypowiedzi Walida Kandela, którego zadaniem jest szukanie piłkarzy do klubu. Walid powiedział: „celem Hutnika jest awans do ekstraklasy w ciągu trzech może trzech i pół roku”. Czy to się uda? Wiele wskazuje na to, że nie są to plany bez pokrycia, ponieważ klub sukcesywnie się wzmacnia. Warto dodać, że do krakowskiego zespołu dołączyli dwaj piłkarze z przeszłością w ekstraklasie. Są to Denis Rakelss i Marcin Budziński. W poprzednim sezonie Hutnik zajął 12. miejsce w eWinner 2. Lidze. Jest to wynik bardzo przyzwoity, ponieważ kiedy nowy właściciel przejmował stery w klubie, ten był w strefie spadkowej.

 

8. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Klub z Ostrowca Świętokrzyskiego powstał w 1929 roku, przez trzy sezony występował w 1. lidze, czyli ówczesnej najwyżej klasie rozgrywkowej. Do największych sukcesów zespołu zalicza się awans do ekstraklasy i 1/8 Pucharu Polski, co udało się osiągnąć aż trzy razy. W barwach tej drużyny występowali między innymi: Andrzej Kobylański, Mariusz Jop czy Kamil Kosowski. W swojej ponad 90-letniej historii zespół KSZO na drugim szczeblu rozgrywkowym spędził 11. sezonów. Ostatnie lata dla drużyny z województwa świętokrzyskiego nie są usłane różami. Drużyna trenera Rafała Wójcika obecnie występuje na szczeblu międzywojewódzkim w III lidze.

7. Stomil Olsztyn

Klub Stomil Olsztyn powstał w 1945 roku i jest on głównie kojarzony z występami na drugim szczeblu rozgrywkowym w Polsce. „Duma Warmii” na zapleczu ekstraklasy spędziła łącznie aż 17 sezonów. Niestety w sezonie 2021/22 drużyna Stomilu po dziesięciu latach spadła z ligi na trzeci poziom rozgrywkowy. Wydawało się, że uda się szybko powrócić do Fortuna 1. Ligi, ale podopieczni Szymona Grabowskiego w finale barażu ulegli Motorowi Lublin po rzutach karnych.

O awans może być jednak bardzo trudno, ponieważ pracujący w klubie w poprzednim sezonie Szymon Grabowski odchodzi z klubu na zasadzie transferu definitywnego. Trener urodzony w Rzeszowie od nowego sezonu przejmie Lechię Gdańsk, która będzie występować w Fortuna 1. Lidze.

6. Garbarnia Kraków

Krakowski klub powstał w 1921 roku z ramienia pracowników Polskich Zakładów Garbarskich. We wczesnych latach swojego istnienia Garbarnia była jednym z lepiej prosperujących polskich klubów. W najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju „Garbarze” zadebiutowali w 1929 roku, co od razu przełożyło się na zdobycie wicemistrzostwa Polski. Swój największy sukces zespół świętował dwa lata później, kiedy to udało się zdobyć tytuł mistrzowski. Jednak mimo tak dużych osiągnięć drużyna Garbarni głównie jest znana z występów na zapleczu ekstraklasy. „Brązowi” w rozgrywkach drugiego szczebla spędzili aż 21 sezonów, ostatni z nich to 2018/19. Od czterech lat krakowska drużyna stara się wrócić do Fortuna 1. Ligi.  To zadanie jednak będzie musiało jeszcze trochę poczekać, ponieważ po fatalnych występach poprzedniej kampanii i zajęciu w niej 17 miejsca w tabeli klub został zdegradowany do III ligi.

Za powrót na szczebel centralny odpowiadać będzie trener Marcin Pluta, który związał się z klubem rocznym kontraktem.

5. Stal Stalowa Wola

Dla drużyny, która powstała w 1938 roku gra w pierwszej lidze byłaby spełnieniem marzeń. Powrót na drugi szczebel rozgrywkowy dla „Stalówki” byłby nawiązaniem do najlepszych lat w historii klubu. To właśnie w tych rozgrywkach ekipa ze Stalowej Woli świętowała swoje największe sukcesy. Na drugim poziomie rozgrywkowym ostatni raz udało się im występować w sezonie 2009/10. Od tych rozgrywek dla drużyny Stali nastały gorsze czasy. W sezonie 2019/20 Stal Stalowa Wola odnotowała spadek na czwarty poziom rozgrywkowy, w którym tkwiła przez trzy lata.

Wrócić na szczebel centralny podopiecznym Ireneusza Pietrzykowskiego udało się w poprzednim sezonie. Cel na przyszły sezon to utrzymanie się w lidze. Natomiast w klubie nieśmiało zerkają jeszcze wyżej.

4. GKS Jastrzębie

W 1961 roku powstaje wielosekcyjny klub sportowy Górnik Jastrzębie, a rok później pod opieką okolicznej kopalni powstaje sekcja piłkarska. Największym sukcesem w historii górniczego zespołu jest półfinał Pucharu Polski w sezonie 1975/76. Ówcześnie grający w klasie okręgowej GKS pokonał między innymi Legię Warszawa czy Wisłę Kraków. Polegli dopiero w meczu ze Stalą Mielec. „Jastrzębianie” grali również w najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju. W sezonie 1988/89 drużyna GKS-u w ówczesnej I lidze zajęła 14. miejsce i spadła do 2. ligi. Od tego czasu dla zespołu ze Śląska wiele sezonów ligowych było tułaczką po niższych szczeblach rozgrywkowych w naszym kraju. Najgorszy moment nastał w sezonie 2009/10 kiedy to „Jastrzębianie” zostali zdegradowani do klasy okręgowej. Od tego czasu GKS Jastrzębie systematycznie piął się w górę i udało mu się powrócić do pierwszej ligi, z której w poprzednim sezonie spadł.

W przyszłym sezonie zespół GKS-u poprowadzi Piotr Dziewicki, którego zadaniem będzie spokojne utrzymanie w eWinner 2. Lidze. Dlatego dla Jastrzębia powrót do Fortuna 1. Ligi jest melodią przyszłości. Na chwilę obecną władze klubu planują ustabilizować sytuację finansową. Z klubu dochodzą głosy, że na powrót na zaplecze ekstraklasy przyjdzie odpowiedni czas.

3. Zawisza Bydgoszcz

Zawisza Bydgoszcz powstała w 1946 roku jako wojskowy klub sportowy. Obecnie zespół istnieje dzięki Stowarzyszeniu Piłkarskiemu Zawisza. Grupa sympatyków postanowiła odbudować najważniejszą bydgoską drużynę po upadku i w 2016 roku zgłosili ją do rozgrywek B-klasy. „Rycerze Pomorza” są uznaną marką w naszym kraju, dość powiedzieć, że w tym klubie wychował się Zbigniew Boniek. „Wojskowi” to jednokrotni zwycięzcy Pucharu Polski, ta sztuka udała się im w sezonie 2013/14. W najwyższej klasie rozgrywkowej udało im się rozegrać aż 14 sezonów, ostatni z nich to sezon 2014/15. Do sukcesów klubu należy dodać jeszcze Superpuchar Polski wywalczony w 2014 roku i czwarte miejsce w mistrzostwach Polski w sezonie 1989/90.

Niestety w roku 2015 klub zbankrutował i musiał przejść odbudowę, która trwa po dziś dzień. Jednak dzięki systematycznemu działaniu fanów oraz lokalnych inwestorów Zawisza stopniowo wstaje z kolan. Następny sezon spędzi w III lidze, ale aspiracje ludzi związanych z klubem są dużo większe.

2. GKS Bełchatów

Klub z Bełchatowa powstał w 1977 roku. Na początku wydawało się, że drużyna z małego miasta nie odciśnie zbytu dużego piętna w historii polskiej piłki. Nic bardziej mylnego. Przez osiem lat „Torfiorze” byli naprawdę skutecznie grającym zespołem w polskiej ekstraklasie. W najlepszych latach swojej historii udało im się zdobyć wicemistrzostwo Polski. Było to w 2007 roku. Jednak „Gieksa” jest znana głównie z występów na zapleczu ekstraklasy. Gdy grali w 1. lidze spędzili w niej aż 17. sezonów, te rozgrywki drużynie z Bełchatowa udało się wygrać trzykrotnie.

W roku 2022 zespół Bełchatowa został wycofany z rozgrywek II ligi oraz ogłosił upadłość. Obecnie klub funkcjonuje pod nazwą Akademia GKS Bełchatów i próbuje odbudować swoją markę. W przyszłym sezonie bełchatowianie zagrają w III lidze.

1. Polonia Bytom

Polonia Bytom początek swojej historii datuje na rok 1920. „Królowa Śląska” bez wątpienia jest jedną z bardziej uznanych marek, której obecnie brakuje na mapie piłkarskiej Polski. Złota dekada dla klubu z Bytomia przypada na okres między 1952 a 1962 rokiem. W tamtych latach Polonia Bytom była jedną z największych sił w polskiej piłce. Największymi sukcesami Polonii są dwa mistrzostwa Polski, które zdobyła w roku 1954 i 1962. Do tego warto dodać, że bytomianie są również czterokrotnym wicemistrzem Polski i dwukrotnym brązowym medalistą w mistrzostwach kraju. Następne lata w historii klubu były różne. Bywało tak, że grali na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej, bywało również tak, jak w 2007 roku, że klub upadł i musiał zostać odbudowany.

W sezonie 2016/17 Polonia Bytom pożegnała się ze szczeblem centralnym i ta rozłąka trwała aż pięć lat. Po wielu latach gry w niższych ligach wydaje się, że w Bytomiu w końcu wychodzi słońce i kibice powoli mogą marzyć o powrocie na szczyt. W przyszłym sezonie podopieczni trenera Adama Burka zagrają w eWinner 2. Lidze.

 

Komentarze
SWD (gość) - 1 rok temu

Odry Wodzisław brakuje :)

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze