Lionel Messi znowu zapisuje się złotymi zgłoskami w historii futbolu. Już przed Mundialem wiele się mówiło, że rekord Miroslava Klosego będzie mocno zagrożony. Przed startem mistrzostw świata Niemiec był najlepszym strzelcem w historii tych rozgrywek, mając na swoim koncie 16 bramek. Messi potrzebował tylko dwóch meczów aby wskoczyć na tron.
Znowu to zrobił! Messi bije kolejne rekordy. Przed spotkaniem z Austrią Argentyńczyk był razem z Miroslavem Klose najlepszym strzelcem w historii Mundialu, jednak potrzebował zaledwie 38. minut, aby stać się już samodzielnym liderem.
History is made.
Lionel Messi is the all-time top goalscorer in @FIFAWorldCup history! 🤩🇦🇷 pic.twitter.com/iv8Oelxic2
— FIFA (@FIFAcom) June 22, 2026
Lionel Messi znowu napisał historię!
Spotkanie Argentyny z Austrią miało przejść do historii jako mecz, w którym zmieni się lider strzelców w historii mistrzostw świata. Lionel Messi przed spotkaniem miał tyle samo goli co Miroslav Klose. Obaj panowie posiadali na swoim koncie po 16 trafień i byli współliderami tego rankingu. Cały piłkarski świat spoglądał, więc na to czy Lionel Messi stanie się samodzielnym liderem i tak też się stało.
Już w 8. minucie Argentyńczyk stanął przed szansą strzelenia 17. bramki w historii Mundialu. Po faulu w polu karnym na Lautaro Martinezie arbiter Amin Mohamed Oman wskazał na wapno. Messi stanął przed szansą i… ją zmarnował. Argentyńczyk nie trafił nawet w światło bramki. Tym samym Messi zanim stał się najlepszym strzelcem, stał się najgorszym egzekutorem karnych w historii Mundialu.
🤯 ❌ MAMY REKORD – Lionel Messi zostaje PIERWSZYM graczem w historii Mistrzostw Świata, który ZMARNOWAŁ TRZY RZUTY KARNE!
📅 2018 – vs. Islandia 🇮🇸
📅 2022 – vs. Polska 🇵🇱
📅 2026 – vs. Austria 🇦🇹 pic.twitter.com/1caZJ5BDNb— Transfery Piłkarskie (@Transfery_) June 22, 2026
Messi po drodze miał jeszcze dwie sytuacje. W 19. minucie po podaniu Lautaro Martineza Argentyńczyk wszedł w pole karne, nawinął sobie Konrada Laimera, jednak w ostatniej chwili David Alaba wybił mu piłkę. Po tym wybiciu blisko było samobójczego trafienia, jednak czujność na linii zachował Schlager. Kolejna sytuacja nadeszła w 32. minucie. Po kolejnym nieudanym wybiciu Austriaków Messi dopadł do futbolówki, jednak jego uderzenie zablokował Kevin Danso.
Co się odwlecze to nie uciecze
Historia napisała się jednak w 38. minucie. Z lewego skrzydła Medina zagrał futbolówkę na przedpole, którą po drodze w efektowny sposób przepuścił Thiago Almada. Tam czekał Lionel Messi, który tej sytuacji już nie zmarnował i umieścił piłkę w lewy róg bramki strzeżonej przez Schlagera. 6 turniejów, 28 meczy, 17 bramek, Argentyńczyk znowu to zrobił, znowu zapisał się złotymi zgłoskami w historii futbolu.
Messi, jednak się na tylko jednej bramce w tym meczu nie zatrzymał. Julian Alvarez zmarnował stuprocentową sytuacje, po której do piłki dopadł Rodrigo De Paul. Pomocnik zagrał do Messiego który nawinął na początku bramkarza, oddał uderzenie, które zostało zablokowane, piłka ponownie spadła pod jego nogi i za drugim razem Argentyńczyk umieścił już piłkę w siatce.
Argentyna spotkanie wygrała 2-0. Po 2. kolejkach obrońcy tytułu zapewnili już sobie pewny awans do kolejnej rundy, a 38. letni Lionel Messi ma na swoim koncie już 5. trafień.
Przeczytaj także: