Olaf Kobacki z najmłodszego miasta Polski przenosi się do matecznika futbolu. To właśnie z Sheffield pochodzi pierwszy klub piłkarski, Sheffield FC, powstały 24 października 1857 roku. Dekadę później utworzono Sheffield Wednesday, czyli nowy klub Kobackiego. 22-latek przerósł 1. ligę i chyba każdy jej obserwator liczył się z tym, że lewoskrzydłowy będzie chciał zrobić krok do przodu. Zamiana zaplecza PKO Ekstraklasy na zaplecze Premier League świadczy o wysokich ambicjach utalentowanego piłkarza.
Sheffield Wednesday nie jest klubem, który kojarzy się z Polakami. Zresztą nasi piłkarze nie przyzwyczaili nas do występów w Championship. Ostatnio w tych rozgrywkach mieliśmy okazję śledzić występy Jana Bednarka, Bartosza Białkowskiego, Krystiana Bielika i Przemysława Płachety.
Z tej grupy możemy wykreślić już pierwszą trójkę. Bednarek wraz z Southampton awansował do Premier League, Białkowski pożegnał się z Millwall, Bielik zaś ze swoim Birmingham City spadli z rozgrywek. Płacheta z wielu występów w tych rozgrywkach nie zasłynął.
W futbolowym mateczniku
Na tej podstawie możemy wysnuć tezę, że kluby występujące w Championship są dla polskich kibiców naturalnie obce. Przyjrzyjmy się więc Sheffield Wednesday, nowemu klubowi Olafa Kobackiego.
Historie angielskich klubów są bardzo często niezwykle interesujące, pełne smaczków, wzruszających historii, ciekawostek. Nie inaczej jest w przypadku Sheffield Wednesday. W końcu jest to klub pochodzący z miasta, gdzie futbol się narodził – oczywiście, trudno jednoznacznie wskazać taki ośrodek, ale jeżeli przyjmiemy kryterium miasta matecznika futbolu jako ośrodka, w którym powstał pierwszy klub piłkarski – wówczas takie stwierdzenie nabiera sensu.
Początki Sheffield Wednesday możemy datować na rok 1867. To właśnie wtedy ten zespół rozegrał swój pierwszy mecz – jego rywalem było Mechanics Club, a spotkanie odbyło się na Norfolk Park w Dronfield. Od samego początku włodarze klubu dążyli do uzyskania statusu profesjonalnego. Nie szło to jednak najszybciej – w pewnym momencie piłkarze zagrozili, że jeżeli klub na profesjonalizm nie przejdzie, to z niego odejdą. To znacząco przyspieszyło ten proces.
Stadionowe perypetie Sheffield Wednesday
Zaczęły się zakupy. Pozyskano chociażby Jamesa Langa, szkockiego skrzydłowego, uznanego za pierwszego profesjonalnego piłkarza w kraju. Problematyczną kwestią wciąż był stadion. Sheffield Wednesday na początku swojej historii było, można powiedzieć, klubem wędrującym. Czasem grało na Myrtle Road Ground, kiedy indziej na Heeley, zdarzało się wpaść na Sheaf House Ground czy Hunter’s Bar, ale i murawą na Endcliffe nie pogardziło.
Osiedliło się dopiero w 1887 roku. Jego nowym domem stał się malowniczy teren usytuowany wzdłuż torów kolejowych przy Queens Road. Wydzierżawiono go od księcia Norfolk – zyskał on nazwę Olive Groove. Dzierżawa wygasła dekadę później. Wówczas przeniesiono się na Owlerton Stadium, co zapoczątkowało historię symboliki nieodłącznie kojarzonej z Sheffield Wednesday – chodziło oczywiście o sowę.











