Trener Leszek Ojrzyński wypowiedział się o jednym z dwóch piątkowych meczów T-Mobile Ekstraklasy. Korona zmierzy się w nim z KGHM Zagłębie Lubin.
Trener Korony Kielce ma kilka dylematów. W składzie na mecz z Zagłębiem są luki. Z powodu żółtych kartek do Lubina nie pojedzie Paweł Sobolewski. W piątek nie zagrają jeszcze Maciej Korzym i Vlastimir Jovanović. Jak wypełni skład Leszek Ojrzyński? – Pomysłów jest kilka. Ubytki trzeba zastąpić skutecznie i chłopcy, którzy dostaną szansę, będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Jeszcze przed ligą mówiłem, że na pewnym etapie przyjdzie taki moment, że trzeba będzie sięgnąć do głębszych rezerw. Uczulałem piłkarzy, że muszą być cierpliwi i ciężko pracować, a okazja do gry na pewno się nadarzy. W czwartek mamy jeszcze zajęcia, po których będziemy mądrzejsi i wtedy podejmiemy decyzję, kto pojedzie do Lubina.
Szkoleniowiec „Złocisto-krwistych” nawiązał także do przegranego meczu z Lechem Poznań w 10. kolejce T-Mobile Ekstraklasy i stwierdził, że podopieczni Jana Urbana zagrają „o życie”: – Przed nami drugie piątkowe spotkanie. Jak wszyscy wiemy, pierwszego nie udało nam się wygrać ani nawet zdobyć jednego punktu. Tym razem mam nadzieję na inny rezultat. Jedziemy do Lubina zagrać dobrze i przede wszystkim skutecznie, czego zabrakło nam z Lechem. Będzie to bardzo ciężkie spotkanie, bo Zagłębie zagra o życie. Ten zespół był przed startem sezonu szykowany do walki w czołówce, a rzeczywistość okazała się inna. Jednak to nie koniec ligi, Zagłębie stać na dobrą grę.
Korona Kielce, prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego, zmierzy się w piątek z KGHM Zagłębie Lubin. „Złocisto-krwiści” w ostatniej kolejce przegrali z Lechem i spadli na 3. miejsce w lidze. Podopieczni Jana Urbana plasują się po przeciwnej stronie ligowej tabeli. „Miedziowi” okupują strefę spadkową, wyprzedzając tylko Cracovię Kraków, ale mając jeden zaległy mecz z Legią Warszawa.










