Leszek Ojrzyński wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej. Trener Korony Kielce zapowiada, że piątkowy mecz z Podbeskidziem nie będzie łatwy, ale zapewnia także, iż jego drużyna jest w dobrej formie.
– To był dla nas dobry tydzień, zima zelżała i mieliśmy okazję więcej pograć na naturalnej płycie. Mieliśmy dwóch nieobecnych, bo powołania dostali Piotr Malarczyk i Łukasz Jamróz. Chłopaki dzisiaj wracają do Kielc i zobaczymy, czy będą brani pod uwagę przy wyborze osiemnastki. Wszyscy na szczęście są zdrowi i chcą się pokazać z jak najlepszej strony. Mam nadzieję, że czeka nas szczęśliwy piątek i pokonamy kolejną przeszkodę – stwierdził Leszek Ojrzyński.
Szkoleniowiec Korony powiedział także kilka słów o „Góralach”: – Podbeskidzie jest na fali, ale chcemy ich zatrzymać. Nie jestem zaskoczony ich postawą, bo to kolektyw. Nie ma tam gwiazd, ale tworzą drużynę, w której każdy walczy niemal o życie. Mają bardzo mocne stale fragmenty i kontrataki. Ten zespół przechodził przez kolejne szczeble rozgrywek. Pamiętam, jak walczyli o utrzymanie w I lidze. Potem w następnym sezonie już bili się o awans. Jak byłem trenerem Odry, to przegrałem wtedy 0:1. Teraz „Górale” są rewelacją ekstraklasy i są tuż za nami w tabeli. Dlatego czeka nas ciężkie zadanie, bo nasi przeciwnicy pokazali, jak grają na wyjeździe na Legii i Wiśle.
– Historię trzeba znać, ale nie można nią cały czas żyć. Zarówno my, jak i oni jesteśmy na innym etapie. Zupełnie inna była też sytuacja. Oni się jeszcze uczyli ekstraklasy i byli po kilku remisach. Po przegranej z nami niektórzy domagali się głowy trenera Kasperczyka, ale na szczęście został i potrafił wydobyć z drużyny to, co najlepsze – powiedział trener „Złocisto-krwistych”.
– Nasza wartość wzrosła. Nie możemy jednak dopuścić do tego, żeby rozegrać tak słabą pierwszą połowę, jak zaprezentowaliśmy po wygranej z Legią w tamtej rundzie. Wtedy było do bani, teraz chcemy zagrać mądrze i strzelić o jedną bramkę więcej od rywala. To jest tak samo ważny mecz jak z Wisłą, bo przecież też do zgarnięcia są trzy punkty, tym bardziej że gramy u siebie – zapowiedział Leszek Ojrzyński.
Korona Kielce będzie jutro podejmowała beniaminka T-Mobile Ekstraklasy – Podbeskidzie Bielsko-Biała. Obie ekipy są w bardzo dobrej formie. Drużyna Leszka Ojrzyńskiego wygrała obydwa mecze rundy wiosennej, natomiast „Górale” w swoich dwóch meczach zdobyli cztery punkty. W rundzie jesiennej Korona pokonała Podbeskidzie 3:2.
Więcej o T-Mobile Ekstraklasie znajdziecie tutaj.










