Dobry mecz podopiecznych Jerzego Brzęczka. Oceny Polaków po meczu Izrael – Polska


Oceniamy naszych reprezentantów w przedostatnim spotkaniu eliminacji Euro 2020

16 listopada 2019 Dobry mecz podopiecznych Jerzego Brzęczka. Oceny Polaków po meczu Izrael – Polska
Paweł Andrachiewicz / PressFocus

Wielu kibiców obawiało się nie tylko z powodów pozasportowych wyjazdu Polaków do Izraela. Nasi reprezentanci już w październiku zapewnili sobie awans na Euro 2020 i jakość ich występu w Jerozolimie stała pod znakiem zapytania. Jednak podopieczni Jerzego Brzęczka nie zawiedli. Goście wyłączyli fatalnych dzisiaj Izraelczyków kontrolując przebieg spotkania przez 90 minut. Przyjęliśmy skalę szkolną, 1 – beznadziejnie, 6 – klasa światowa.


Udostępnij na Udostępnij na

Wojciech Szczęsny (4+)

Co prawda bramkarz Juventusu nie miał rąk pełnych roboty w tym meczu, jednak był bardzo pewny. Dwukrotnie uratował Polaków od straty bramki, a szczególnie efektowna była interwencja po uderzeniu Zahaviego zza pola karnego. Pokazał dlaczego jest bramkarzem klasy światowej. Od nas dostaje mocne 4+

Tomasz Kędziora (4-)

Był to po prostu solidny mecz Tomasza Kędziory. Obrońca Dynama Kijów nie popełniał większych błędów z tyłu przeciwko ospałym Izraelczykom. Dodatkowo częściej, niż zazwyczaj podłączał się do akcji ofensywnych i był częściej widywany na połowie rywala. Jeden z najsolidniejszych meczów w jego wykonaniu w kadrze.

Jan Bednarek (4+)

Bednarek był dzisiaj pewniejszym z duetu stoperów. Świetnie wyłączył Erana Zahaviego. Drugi najlepszy strzelec eliminacji do mistrzostw Europy biegał bez celu po murawie w stolicy Izraela oddając na bramkę tylko jeden groźny strzał. Duża w tym zasługa Bednarka, który odbierał piłki daleko od pola karnego Wojciecha Szczęsnego.

Kamil Glik (3+)

Obrońca AS Monaco pracował przez cały mecz na notę 4, jednak o obniżeniu końcowej oceny zadecydowała akcja bramkowa. Glik dał się urwać Dabburowi po dobitce, który będąc osamotniony w polu karnym dał gospodarzom bramkę kontaktową. Ten błąd mógł nas kosztować nawet utratę punktów. Oprócz tej sytuacji był dzisiaj pewny i wraz z Janem Bednarkiem przez większość meczu nie pozwolił na nic naszym rywalom.

Arkadiusz Reca (4+)

Reca swoją bardzo dobrą ostatnimi czasy dyspozycję ze SPAL skutecznie przeniósł na arenę międzynarodową. Były piłkarz Wisły Płock był bardzo aktywny zarówno w fazie ofensywnej jak i defensywnej. Widoczne gołym okiem jest jego bardzo dobre przygotowanie fizyczne i praca wykonana z trenerem Semplicim. Wyróżniał się na tle naszych rywali i w pełni zasłużył na notę 4+.

Sebastian Szymański (4-)

Zdaniem kibiców najlepszy zawodnik października Dynama Moskwa zagrał dzisiaj solidnie. Zaliczył kilka zrywów na skrzydle i sprawiał problemy swoim rywalom w bocznych sektorach boiska. Jednak występu nie udało się okrasić bramką, bądź asystą co w pewnym stopniu wpłynęło na jego ocenę końcową.

Krystian Bielik (5)

To był bardzo dobry mecz Krystiana Bielika. Dzisiaj wraz z Grzegorzem Krychowiakiem przejęli stery w drugiej linii nie pozwalając na nic Izraelczykom. Bielik świetnie pokazał w tym meczu swoje mocne strony jakimi są gra defensywna i rozegranie. Dodatkowo dobrze się czuł z piłkarzem Lokomotiwu u swego boku. Regularna gra w Derby County owocuje i podobnie jak w przypadku Recy było to widoczne w dzisiejszym starciu.

Grzegorz Krychowiak (5+)

Dzisiaj był najlepszym naszym zawodnikiem na boisku. To on już w 4. minucie wyprowadził nas na prowadzenie, którego nie wypuściliśmy do samego końca spotkania. Bramka po stałym fragmencie gry była jego pierwszą w kadrze od feralnego meczu z Senegalem na zeszłorocznych mistrzostwach świata. Jednak nie z samych bramek piłkarz jest oceniany. Grzegorz dziś rządził i dzielił w drugiej linii i wraz z Krystianem Bielikiem wyłączyli pomocników rywali.

Przemysław Frankowski (3-)

Po polskim skrzydłowym widoczny był dzisiaj brak ogrania. Chicago Fire przedwcześnie zakończyło sezon w MLS nie wchodząc nawet do fazy Play-Off co się odbija na formie Frankowskiego w kadrze. Były piłkarz Jagiellonii grał bardzo niedokładnie i na palcach jednej ręki można policzyć jego udane zagrania.

Piotr Zieliński (4-)

Bardzo ciężkie było ocenienie w tym meczu pomocnika SSC Napoli. Polak z jednej strony czuł się niczym ryba w wodzie w ofensywnie grającej reprezentacji Polski. Był widoczny, podłączał się do gry i pociągał za sznurki w akcjach ofensywnych. Jednak z drugiej strony zmarnował kilka dogodnych sytuacji i gdyby wykorzystał chociaż jedną z nich mecz moglibyśmy zamknąć jeszcze w pierwszej połowie.

Krzysztof Piątek (3+)

Krzysztof Piątek swoją grą długo pracował na najgorszą ocenę z naszych reprezentantów. Podobnie jak Piotr Zieliński marnował sytuację, bądź przy dośrodkowaniach swoich kolegów mijał się z piłką. Natomiast gol na 2:0 mocno uratował jego ocenę końcową.

Robert Lewandowski (3)

Nasz kapitan pojawił się na murawie pół godziny przed końcem meczu zmieniając tym samym Krzysztofa Piątka. Jednak jego wejście na boisko kompletnie nic nie zmieniło w grze naszej reprezentacji. Oprócz tego żadna z akcji Roberta nie zapadła nam w pamięć. Pozostajemy przy nocie wyjściowej.

Mateusz Klich (3)

Pomocnik Leeds United podobnie jak Robert Lewandowski swoim wejściem na murawę nic nie zmienił. Nasza gra wyglądała tak samo jak przed jego wejściem na boisko, a żadne z jego zagrań nie pozostało w pamięci. Tak samo jak „Lewy” Klich dostaje notę wyjściową.

Dominik Furman (bez noty)

Dominik Furman grał zbyt krótko, abyśmy mogli go rzetelnie ocenić. W takim przypadku pomocnik Wisły Płock jako jedyny nie dostanie noty.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski