Doczekaliśmy się. W towarzyskim spotkaniu z Finlandią zobaczyliśmy to, o co wielu mogło mieć pretensje do Jerzego Brzęczka. Piłkarze głodni gry, debiutanci oraz ci, którzy mieli coś do udowodnienia, połączyli swoje siły. Reprezentacja Polski przekonywująco wygrywa w Gdańsku przed spotkaniami Ligi Narodów. Przedstawiamy nasze oceny Polaków za spotkanie z Austrią (skala szkolna 1–6).
Bartłomiej Drągowski (4)
Debiutant w bramce nie miał wiele pracy, zwłaszcza w pierwszej połowie. Po zmianie stron zaliczył dwie udane interwencje. Przy honorowej bramce Finów był bez większych szans. Nie bał się rozgrywać piłki oraz szybko wznawiać akcji.
Bartosz Bereszyński (4)
Poprawny występ zawodnika Sampdorii – wreszcie na prawej stronie defensywy. W pierwszych 45 minutach niejednokrotnie chaotycznie, ale wciąż na dobrym poziomie. Bez klarownych błędów, ale również wielu podłączeń ofensywnych.
Jan Bednarek (4+)
24-latek był dzisiaj liderem defensywy, choć nie ustrzegł się rażącego błędu w pierwszej połowie, po którym mało co nie padła bramka. Dobrze prezentował się w parze z Walukiewiczem.
Sebastian Walukiewicz (5)
Kolejny z debiutantów, po którym zupełnie nie było tego widać. Świetne 45 minut w wykonaniu obrońcy Cagliari. Pewność w zagraniach, bardzo solidne wyprowadzenie piłki. Na drugą połowę już nie wyszedł, szykując się prawdopodobnie do gry od początku w niedzielnym spotkaniu z Włochami (pauza za kartki Jana Bednarka). Reprezentacja Polski o następcę Kamila Glika martwić się nie musi.
Michał Karbownik (4)
Trzeci i ostatni debiutant od pierwszej minuty w spotkaniu z Finlandią. Dobrze wszedł w mecz, szybko łapiąc piłkarski język z Kamil Grosickim. Z upływem czasu był coraz mniej widoczny, nieco bardziej skoncentrowany na grze obronnej, która w tym spotkaniu wychodziła mu lepiej niż gra do przodu. Od 60. minuty przesunięty na lewą pomoc, na której aż do 87. minuty (asysta przy bramce Milika) miewał trochę problemów.
Damian Kądzior (3+)
W liczbach i pojedynczych zagraniach to był dobry mecz zawodnika Eibaru. Jednak dłuższymi momentami skrzydłowy reprezentacji Polski był poza grą. Asysta przy bramce Krzysztofa Piątka oraz dalekie podanie do asystującego Arkadiusza Milika przy pierwszym golu „Grosika”. To było ważne spotkanie dla Kądziora, który poprzednie zgrupowanie opuścił, a o grę w klubie w większym wymiarze czasowym wciąż musi walczyć.
Jakub Moder (4+)
Bardzo dojrzała gra 21-letniego zawodnika na przestrzeni całego spotkania. Stworzył duet środkowych pomocników z Karolem Linettym, który na niewiele pozwolił gościom w pierwszej połowie. Zaliczył asystę przy drugiej bramce Kamila Grosickiego. Wielokrotnie podłączał się do akcji ofensywnych. Do tego odbiory, wizja gry oraz praca w defensywie. Jeden z wyróżniających się zawodników pierwszej połowy. W drugiej części rozegrał jedynie kwadrans. Reprezentacja Polski już w niedalekiej przyszłości może mieć z niego nie lada pociechę.











