Podopieczni trenera Berga pokonali na wyjeździe Trabzonspor. Czas więc ocenić ich poczynania.
W naszym zestawieniu zastosowaliśmy skalę od 1 do 6. Jeśli uważacie, że ktoś dostał zbyt niską notę, albo wręcz przeciwnie, jego ocena jest na wyrost, to napiszcie to w komentarzu.
Dusan Kuciak (4): Od pierwszych minut bardzo nerwowy i niepewny, ale z każdą minutą prezentował się coraz lepiej. Przez dłuższy czas w zasadzie nie miał okazji do skutecznej interwencji. Gdy jednak była ku temu okazja, świetnie obronił strzał Yilmaza.

Łukasz Broź (3): Początek meczu miał nie najlepszy, bo to jego stroną rywale przeprowadzali większość akcji. Później było już lepiej, ale zdecydowanie za mało aktywny z przodu. Może jednak takie polecenie dostał od trenera Berga.
Jakub Rzeźniczak (3+): Bardzo skuteczny w defensywie. Świetnie się ustawiał, przerywając każdy groźny atak rywali. W ostatnich minutach mocno jednak obniżył loty, czego efektem były groźne okazje dla rywali.
Dossa Junior (3+): Identycznie jak partner z bloku obronnego skuteczny w defensywie. Jego ocenę obniża jednak żółta kartka. I zbyt duża swoboda rywali w ostatnich minutach.
Tomasz Brzyski (3+): Podobnie jak Broź zostawiał zbyt wiele miejsca rywalom na skrzydle. Później podobnie jak partner z drużyny poprawił się w tym aspekcie gry. W ofensywie dał jednak znacznie więcej, dlatego otrzymuje wyższą ocenę niż były piłkarz Widzewa.
Tomasz Jodłowiec (3+): Jak zwykle niewidoczny, ale skutecznie wykonujący swoją pracę. Od dłuższego czasu niezwykle mocny punkt Legii.
Ivica Vrdoljak (3+): To on posłał świetną piłkę do Kucharczyka przy bramce dla Legii. Poza tym, podobnie jak Jodłowiec, wykonał mrówczą pracę w środku pola.
Michał Żyro (2+): Mocno przeciętny występ. W zasadzie nie widzieliśmy ani jednej błyskotliwej akcji na skrzydle, do których nas przyzwyczaił w ostatnim czasie. W końcówce głupio osłabił swój zespół, na szczęście bez konsekwencji.

Ondrej Duda (3+): Może nie był jakoś specjalnie aktywny, ale gdy przyśpieszył w drugiej połowie, skończyło się to bardzo dobrą okazją na drugiego gola. W doliczonym czasie gry powinien otrzymać drugą żółtą kartkę, jednakże oszczędził go sędzia.












