Zbliża się koniec roku, a z nim podsumowania występów polskich piłkarzy. Dziś przyszedł czas na Łukasza Skorupskiego, który kończący się rok może zaliczyć do naprawdę udanych. Polak był ważnym elementem przede wszystkim w klubie, w którym grał często i solidnie. Jego dobra dyspozycja przyciąga uwagę również i innych klubów, które chętnie by widziały polskiego bramkarza między słupkami. Czy dojdzie do zaskakującego transferu?
Pierwszy bramkarz w zespole
Łukasz Skorupski od 2018 roku reprezentuje barwy włoskiej Bologny. Od tamtego czasu zaklepał sobie miejsce w pierwszym składzie, będąc mocnym punktem drużyny. Jeżeli Polak opuszczał jakiś mecz w Serie A, to zwykle z powodu kontuzji. Jeżeli jest zdrowy, to o miejsce w podstawowej jedenastce może być spokojny.
W 2023 roku wychowanek Górnika Zabrze prezentował bardzo wysoki poziom, czego dowodem była nominacja na najlepszego bramkarza ligi włoskiej sezonu 2022/2023. Skorupski plebiscytu nie wygrał, ale obecność wśród nominowanych jest zdecydowanie powodem do dumy. Statystyki zresztą to potwierdzają. We wspomnianym sezonie polski bramkarz zanotował skuteczność obron na poziomie 74%. To m.in. dzięki jego dobrej dyspozycji Bolognie udało się ostatecznie uplasować na solidnym, 9. miejscu w tabeli.
W dotychczasowym sezonie forma Polaka również jest na wysokim poziomie. Do tej pory rozegrał 16 meczów, a jego średnia ocen meczowych według Sofascore wynosi 7,09. Poprawiła się również statystyka skutecznych interwencji, która wynosi 77%, co przełożyło się na jedynie 12 straconych bramek w Serie A. Lepszą defensywą mogą pochwalić się Inter Mediolan i Juventus. Oczywiście wpływ na małą liczbę straconych bramek ma cała obrona, aczkolwiek bez dobrej dyspozycji Skorupskiego taki stan rzeczy byłby trudny do osiągnięcia.
Łukasz Skorupski w reprezentacji
O ile w klubie pozycja Skorupskiego jest nie zachwiania, o tyle w reprezentacji sytuacja wygląda zgoła inaczej. W hierarchii bramkarzy znajduje się on na drugim miejscu, za Wojciechem Szczęsnym. W związku z czym w 2023 roku w kadrze rozegrał jedynie 45 minut, w towarzyskim meczu z Łotwą. Przed mundialem w Katarze wielokrotnie chodziły głosy o potrzebie zmiany między słupkami reprezentacji Polski. Było to spowodowane głównie średnią dyspozycją Szczęsnego w spotkaniach reprezentacji, a szczególnie na wielkich turniejach. W roli zastępcy bramkarza Juventusu widziano m.in Skorupskiego i Drągowskiego. Ostatecznie po mistrzostwach świata temat ucichł po świetnym turnieju Szczęsnego.











