Świeżo sprowadzony do Barcelony brazylijski piłkarz twierdzi, że pod względem osobowości nie jest w żaden sposób podobny do Davida Beckhama. Przyznaje natomiast, że poświęca wiele czasu swojemu wyglądowi.

Były pomocnik reprezentacji Anglii, który po zakończeniu poprzedniego sezonu zawiesił buty na kołku, z reguły zyskiwał rozgłos dzięki swojemu ekstrawaganckiemu wyglądowi. Neymar zaś zadeklarował, że nie jest tak zadufany w sobie jak słynny sportowiec.
– Tak, to prawda. Nie ukrywam tego, że lubię wyjść do sklepu i kupić sobie nowe ciuchy, jakieś ładne perfumy czy produkty do stylizacji fryzury. Nie kryję się z tym, że golę nogi. Nie uważam się jednak za metroseksualistę. Beckham bardziej skupia uwagę na wyglądzie niż ja. Może jestem pretensjonalny, ale nie widzę w tym problemu – mówi Neymar.
Reprezentant „Canarinhos” wspomniał także o swoim zachowaniu na boisku. Głównie odpowiedział na zarzuty, które mógł usłyszeć podczas turnieju o Puchar Konfederacji związane z nurkowaniem.
– Robię to tylko okazjonalnie, w razie potrzeby. Skaczę i nurkuję tylko po to, aby chronić siebie. Po prostu dzięki temu czuję większą pewność, że nie odniosę jakiegoś urazu.











