Komplikuje się sprawa transferu Prejuce’a Nakoulmy do FC Lorient. Co prawda zawodnik doszedł do porozumienia z Francuzami, ale wciąż niezadowolony z negocjacji jest Górnik Zabrze.

O transferze „Prezesa” do 17. ekipy Ligue 1 ubiegłego sezonu mówi się już od dawno. Zawodnik jakiś czas temu udał się do Lorient na testy medyczne. Po tygodniu otrzymał pozytywny wynik, dzięki czemu napastnik mógł uzgadniać warunki kontraktu. Nakoulma jest już praktycznie dogadany z francuskim klubem, ale zgoła odmiennie jest w przypadku wciąż aktualnego zespołu reprezentanta Burkina Faso, Górnika, który żąda większej sumy za swą gwiazdę. Jak się okazuje, wszystko to może wykorzystać tajemniczy klub z Hiszpanii, który wyraził zainteresowanie „Prezesem”.
– Francuzi nadesłali ofertę, która nas nie zadowala. Przesłaliśmy im informację, jakie są oczekiwania klubu, jeśli chodzi o kwotę transferu definitywnego. Myślę, że za dwa tygodnie sprawa się wyjaśni. Co do klubu z Hiszpanii, to potwierdzam, że pojawiła się taka opcja, ale na tym etapie nie możemy przekazywać do opinii publicznej informacji, o jakie kluby chodzi – skomentował wiceprezes klubu, Krzysztof Maj.











