Kiedy już wydawało się, że Ajax Amsterdam stracił jakiekolwiek szanse na tytuł mistrza Holandii, z pomocą przyszli najwięksi rywale, PSV i Twente solidarnie gubiąc punkty. Do końca sezonu pozostały jeszcze tylko cztery kolejki, w których wszystko się może zdarzyć.
Na górze ścisk
Teoretycznie najtrudniejsze zadanie w 30. serii spotkań Eredivisie czekało właśnie Ajax, który na własnym boisku mierzył się z mocnym Groningen. Podopieczni Franka De Boera pewnie zwyciężyli 2:0 i mogli dopisać do swojego konta trzy punkty. Zapewne wielka była ich radość kiedy po ostatnim gwizdku sędziego poznali wynik meczu w Enschede, gdzie Twente zremisowało z Rodą 1:1. Taki wynik sprawił, że piłkarze ze stolicy zniwelowali stratę do prowadzącego Twente do trzech punktów.
Mecz Twente – Roda miał niesamowitą historię. Najpierw w 53. minucie, przy wyniku 0:0, rzut karny obronił Mateusz Prus. Później niespodziewanie na prowadzenie wyszli goście, po bramce Bodora. Gospodarze wyrównali dopiero w 88. minucie z rzutu karnego, który na bramkę zamienił Theo Janssen. Polski bramkarz nie mógł się po raz drugi wykazać skuteczną interwencją strzału z 11 metrów, bo to właśnie on faulował szarżującego Bryana Ruiza i wyleciał z boiska.
Taki wynik w Enschede to była wymarzona sytuacja dla grającego później PSV, które na własnym stadionie podejmowało Heerenveen. Podopieczni Freda Ruttena już po jednej kolejce mogli zrównać się punktami z Twente, zamiast tego zanotowali remis i nadal mają do aktualnego mistrza Holandii dwa punkty.
Jak mawia klasyk „liga będzie ciekawsza”, to jest pewne, bo do końca zostały już tylko cztery kolejki, a kandydatów do tytułu jest trzech.
Na dole (prawie) wszystko jasne
Spada Willem II, to pewne. VVV-Venlo gra w barażach o pozostanie w lidze. To też pewne. Jedyną niewiadomą jest to, która drużyna oprócz VVV będzie walczyła w barażach. Wygląda na to, że będzie to Excelsior Rotterdam.
Walka o puchary
Właściwie zostało już tylko jedno wolne miejsce w eliminacjach do europejskich pucharów. Przewaga Rody Kerkrade na Heraclesem Almelo pozwala tym pierwszym na spokojne przygotowywanie się do play-offów. Uważać musi za to Utrecht, który zajmuje ostatnie premiowane grą w eliminacjach ósme miejsce. Tuż za jego plecami czyhają Heracles Almelo, NEC Nijmegen, Feyenoord i NAC Breda. Tu również walka zapowiada się pasjonująco.










