Trener Realu Madryt, Jose Mourinho, rozpoczyna charakterystyczne dla siebie gry słowne. Tym razem na celowniku Portugalczyka znalazł się Pep Guardiola.
W sobotni wieczór piłkarze Barcelony świętowali zdobycie pierwszego trofeum w tym sezonie – Superpucharu Hiszpanii. „Duma Katalonii” na czele z Guardiolą wykazała się niebywałą ambicją, w pierwszym meczu przegrała bowiem 1:3, a mimo to potrafiła w imponującym stylu wygrać dwumecz. „The Special One” jest pełen podziwu dla szkoleniowca mistrza Hiszpanii. Portugalczyk powiedział, że trener „Barcy” doskonale pasuje do swojego klubu.
– Pep to idealny trener dla Barcelony. Urodził się w Katalonii, a fani darzą go miłością. Kiedy Rosell został prezydentem klubu, zaproponował mu sześcioletni kontrakt… Ja bym mu dał dziesięcioletni! – chwalił Mourinho swojego rywala, po czym dodał: – Mam obsesję, aby Real grał ofensywną i atrakcyjną piłkę, dlatego nie będę grał pięcioma obrońcami.










