Trener Realu Madryt już podgrzewa atmosferę przed czwartkowym spotkaniem z Malagą. Warto dodać, że szkoleniowcem Malagi jest Manuel Pellegrini, doskonale znany kibicom Realu.
Pellegrini prowadził „Królewskich” w poprzednim sezonie. Pod jego wodzą drużyna zajęła drugie miejsce w rozgrywkach ligowych. Mourinho uważa, że już osiągnął więcej od swojego poprzednika. – W zeszłym sezonie Real odpadł w pierwszej rundzie Pucharu Króla, do tego nie przeszedł 1/8 Ligi Mistrzów. W Pucharze zaszliśmy znacznie dalej, a w rozgrywkach europejskich wszystko zmierza w dobrym kierunku. Już osiągnęliśmy więcej niż w zeszłym roku. Co do ligi, to moja filozofia jest taka, że jeżeli zajmujesz drugie miejsce, to jesteś tylko najlepszym wśród przegranych – powiedział Portugalczyk.
„The special One” docenia jednak pracę jaką wykonał w klubie jego poprzednik. – Szanuję to co zrobił Pellegrini dla tego klubu. Mam nadzieję, że kibice przywitają go ciepło. Szatnia jest dla niego otwarta. Jeżeli tylko będzie chciał może się przywitać z zawodnikami, których miał okazję prowadzić – powiedział trener Realu.
Na koniec Mourinho zabrał głos w sprawie Kaki. – Nie oczekujmy od niego cudów. Wrócił po ciężkiej kontuzji, musi się odbudować, to powolny proces. Wierzę w niego, ale nie wywieram na nim zbędnej presji. Wszyscy powinniśmy go wspierać i pomóc mu w powrocie do wielkiej formy – zakończył Jose Mourinho.










