Trener Realu Madryt na przedmeczowej konferencji prasowej mówił głównie o tym, że dziennikarze są źli, a prezentowana przez nich rzeczywistość wypaczona.
Portugalski trener nie zawiódł spragnionych kontrowersyjnych wypowiedzi dziennikarzy, już od pierwszego pytania prezentując bardzo agresywną postawę.
– Kaka czy Oezil? To są wasze [dziennikarzy – dop. red.] dyskusje, wasze problemy. Moim celem jest jednoczyć, nie dzielić. Wasze cele są inne, chcecie prostego wyboru: A albo B. Ja na to patrzę zupełnie inaczej. Wygrywamy i przegrywamy jako ekipa – stwierdził Mourinho.
– Benzema i Di Maria rozumieją, że nawet, jeśli na treningu zaprezentują się dobrze, mogą nie zagrać. Jeśli czytalibyśmy gazety, nie rozumielibyśmy tego i wpadali niepotrzebnie w panikę. Prasa ma bardzo duży wpływ na ludzi. Wy chcecie sprzedawać piłkarzy i to jest normalne, ale cele drużyny są inne. To zrozumiałe, że każdy chce grać w pierwszym składzie.
– Dwa tygodnie temu Higuain był dla was za słaby i pytaliście, dlaczego nie kupiliśmy Aguero. Dziś nikt o tym nie pamięta. Benzema jest w dobrej formie, nie jest kontuzjowany, niewykluczone, że zagramy jutro dwoma napastnikami. Oni są różnymi piłkarzami, mają inne zalety, inne umiejętności. Nie chcę rozpoczynać nowej debaty, poczekajcie do jutra – zakończył Portugalczyk.










