Trener „Królewskich” wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym spotkaniem z Rayo Vallecano. Jose Mourinho dokonał analizy najbliższego rywala jego ekipy. Poruszył również temat odejścia Pepa Guardioli z „Azulgrany”, o czym od jakiegoś czasu mówi się w mediach.
– Wszystko mi jedno, czy Guardiola zostanie w Barcelonie, czy nie. Najważniejsze, żeby on był zadowolony z podjętej decyzji.
– Nie szukamy rekordów, chcemy tylko zwyciężyć w lidze. Nie mamy żadnej obsesji na punkcie Pichichi czy statystyk strzeleckich – zapewnił. – Spodziewam się mocnego rywala i skomplikowanego meczu. Rayo wyznaje ofensywną filozofię, jednak u siebie gra nieco inaczej. Zespół ten lepiej sobie radzi, gdy gra na wyjeździe, prezentując bardziej wymyślny styl. Na swoim stadionie, być może z powodu wymiarów boiska, gra bardziej otwarcie, nie tak ładnie. Ta drużyna nikogo się nie boi, bardzo mi się podoba od zeszłego sezonu, w którym musiała sobie radzić z wieloma trudności. Cieszę się z powodu Sandovala, który wykonuje wspaniałą pracę – komplementował Portugalczyk.
– Trudno jest przewidzieć, jak potoczy się mecz. Byłem w Vallecas w okresie przygotowawczym, ale minęło tyle miesięcy, że nie wiem, w jakim stanie jest teraz murawa. W każdym razie to nie może być dla nikogo wymówką. Należy zrobić wszystko, aby nie stracić naszej filozofii gry. Boisko jest małe, ale mieści się w określonych normach. Ja martwię się tylko o mój zespół, w dalszej kolejności myślę o przeciwniku, a jeszcze później o stadionie.
„The Special One” został także zapytany o brak Raula Albiola w kadrze Vicente del Bosque. – Losy Albiola w reprezentacji to nie mój problem. Chciałbym, żeby wszyscy moi piłkarze byli szczęśliwi, jednak powołania do kadry to nie moja sprawa. Albiol i ja nie rozmawialiśmy o tym, jak często będzie grał.










