Trener Realu Madryt Jose Mourinho nie ukrywa zadowolenia po zwycięstwie swojego zespołu z Herculesem na stadionie Rico Pereza w Alicante. Portugalski szkoleniowiec zwrócił uwagę na wkład w wygraną Karima Benzemy.
Relacje między 22-letnim Francuzem a „The Specjal One” były od samego początku dosyć skomplikowane. Portugalczyk zarzucał Benzemie, że nie pracuje należycie na treningach, rzadko wystawiał go w podstawowej jedenastce. Niecały tydzień temu postanowił dać szansę byłemu graczowi Lyonu w meczu Copa del Rey z drugoligową Murcją. Francuz nie wykorzystał jej, marnując seryjnie bramkowe okazje.
Mourinho nie zraził się jednak fatalnym występem Benzemy i nie wahał się go wprowadzić w kluczowym momencie spotkania z Herculesem (przy stanie 1:1 wprowadził go w miejsce stopera, Pepe). 22-latek co prawda nie zdobył bramki, ale odwdzięczył się trenerowi najlepiej, jak mógł.
– Karim zagrał dziś bardzo dobrze, wypracował trzy bramki, ale Cristiano nie wykorzystał ostatniej szansy do strzelenia gola na 1:4. To jest Benzema, którego chcę oglądać, nie zdobył co prawda bramki, ale ten występ z pewnością doda mu pewności siebie i podbuduje morale.










