Środowe spotkania grupy E piłkarskiej Ligi Mistrzów nie przyniosły żadnych niespodzianek, AS Roma i Bayern Monachium wygrały bowiem swoje spotkania. Włosi zanotowali tym samym pierwszy komplet punktów na wyjeździe, a „Bawarczycy”, mając 12 oczek na koncie, są pewniakami do awansu.
Spacerek Bayernu
Monachijczycy nie dali żadnych złudzeń Rumunom, którzy po trzech kolejkach fazy grupowej mieli tyle samo punktów na koncie, co FC Basel oraz AS Roma. Fantastyczne zawody w barwach Bayernu rozegrał duet Mario Gomez – Bastian Shweinsteiger. Niemcy współpracowali ze sobą bezbłędnie, owocem czego okazały się trzy bramki Gomeza i dwie asysty Schweinsteigera. Napastnik bawarskiego klubu zdobył dwa gole przed przerwą, dokładając także jednego po zmianie stron. Wynik w 90. minucie meczu ustalił Thomas Mueller, który dostał szansę, zmieniając Schweinsteigera kwadrans przed końcem spotkania.
Roma z problemami, ale zwycięska
Pierwsza połowa meczu bezdyskusyjnie należała do gości, którzy w ciągu dziesięciu minut zdobyli dwie bramki. Już w 17. minucie spotkania wynik otworzył Jeremy Menez, któremu asystował Mirko Vucinić. Zanim Szwajcarzy zdołali się otrząsnąć po stracie pierwszego gola, Roma już prowadziła 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się nieśmiertelny Francesco Totti, wykorzystując precyzyjne podanie Johna Arne Riise. Do przerwy Włosi kontrolowali przebieg wydarzeń boiskowych, a wynik nie zmienił się.
Po zmianie stron do odrabiania strat zabrali się gospodarze. Zawsze groźny Alexander Frei dał o sobie znać w 69. minucie i wydawało się, że wygrana Romy może być zagrożona, ale Włosi raz jeszcze podwyższyli prowadzenie. Trzeciego gola ustrzelił Leandro Greco, który dwie minuty przed wpisaniem się do protokołu zmienił Jeremy’ego Meneza. Gracze FC Basel nie mieli zamiaru składać broni, ale stać ich było jedynie na zmniejszenie rozmiaru porażki, kiedy wynik meczu ustalił Xherdan Shaqiri.









