Reprezentację Polski czeka ostatni sprawdzian przed nadchodzącymi mistrzostwami Europy. Tymczasem wciąż z problemami zdrowotnymi zmaga się Arkadiusz Milik, a teraz urazu nabawił się kolejny napastnik – Dawid Kownacki.
Problemy z kolanem u napastnika Olympique Marsylia trwają od początku zgrupowania w Opalenicy. Milik nabawił się urazu łąkotki w ostatnim meczu ligowym we Francji. Napastnik udał się do Barcelony na konsultację z hiszpańskim doktorem Ramonem Cugatem, który pomagał mu w dojściu do zdrowia przy wcześniejszych urazach. Wydawało się, że problem został zażegnany, a Milik powoli wracał do zajęć z zespołem, jednak w niedzielę znów trenował indywidualnie. Kontuzji nabawił się również kolejny z naszych napastników.
Kownacki narzeka na rwę kulszową
Napastnik Fortuny Duesseldorf w ubiegłym tygodniu zagrał w meczu towarzyskim z Rosją, choć nie mógł zaliczyć tego występu do udanych. Kownacki był najsłabszy na boisku i dyspozycją nikogo nie przekonał, ale wciąż był alternatywą w przypadku wypadnięcia ze składu Arkadiusza Milika. Może jednak się okazać, że Dawid podzieli los swojego kolegi i również straci szansę występu na Euro przez problemy zdrowotne. Napastnik zmaga się z rwą kulszową i nie bierze udziału w treningach reprezentacji, wiele wskazuje na to, że nie zagra w meczu z Islandią. Jaką decyzję podejmie Paulo Sousa? Trwa walka z czasem.
Sousa powinien to przewidzieć?
Ostatnie mecze reprezentacji Polski pokazały, że nasz selekcjoner nie ma obaw przed korzystaniem na boisku z trzech napastników jednocześnie. Problem polega na tym, że jeśli wypadną Milik i Kownacki, to tylko tylu zostanie mu do dyspozycji na całe Euro. Nie od dziś wszak wiadomo, że zarówno Dawid, jak i Arek regularnie zmagają się z problemami zdrowotnymi, które mniej lub bardziej wpłynęły na rozwój ich kariery zawodowej. Już wcześniej szansę na występ podczas mistrzostw stracił Krzysztof Piątek i nasza siła uderzenia zaczyna wyglądać coraz mizerniej.
Tymczasem na liście rezerwowych przedstawionej przez selekcjonera nie znajduje się żaden napastnik. Wygląda na to, że portugalski trener nie spodziewał się problemów właśnie z siłą ognia podczas zbliżającego się turnieju. Kto więc mógłby zagrać w ofensywnej trójce? Pozostają jeszcze Karol Świderski i Jakub Świerczok, lecz obaj mają małe doświadczenie na poziomie reprezentacji. Najbliżej gry tuż obok Roberta Lewandowskiego na pewno będą Kamil Jóźwiak i Piotr Zieliński. Problem w tym, że obaj po raz kolejny nie będą mogli zagrać na swoich nominalnych pozycjach. – – powiedział na konferencji prasowej Paulo Sousa.











